Kocim tropem po Japonii

Takao

„I collect records. And cats. I don’t have any cats right now. But if I’m taking a walk and I see a cat, I’m happy.”
– Haruki Murakami

Wszechobecne figurki maneki-neko, świątynie buddyjskie i szintoistyczne chramy poświęcone kotom, kocie kawiarnie, filmy anime z kotami w rolach głównych i wyspy, gdzie mieszka więcej futrzaków niż ludzi. Koty od wieków odgrywają ważną rolę w japońskiej kulturze, a podróżując po Kraju Kwitnącej Wiśni można odnieść wrażenie, że Japończycy mają do tych zwierzaków szczególną słabość. Dzień Kota świętowany w Japonii przypada 22 lutego.

Możemy zdecydowanie podpisać się pod przytoczonym na wstępie cytatem Murakamiego. Nie jesteśmy odporni na koci urok i i chociaż obecnie nie posiadamy kota, to marzymy, żeby kiedyś mieć całą gromadkę. Każdy spotkany na drodze futrzak poprawia nam nastrój, a kiedy jesteśmy w Japonii – zresztą nie tylko tam – chętnie odwiedzamy wszelkiego typu miejsca związane z tymi czworonożnymi indywidualistami.

Wiele osób myśląc o kotach w Japonii wspomni zapewne w pierwszej kolejności o maneki-neko. Figurki siedzącego kota z podniesioną lewą łapką spotkać można wszędzie – przed wejściem do domów, sklepów, kawiarni i restauracji. Słowo „maneki” oznacza „zapraszać”, „zachęcać do wejścia”, zaś „neko” to po japońsku „kot”. Te z lewą łapką w górze mają na celu przyciągać klientów, a te z prawą – przynosić szczęście i pieniądze. Porcelanowe, ceramiczne i plastikowe maneki-neko w różnych wersjach kolorystycznych (nie tylko białe) oraz rozmaitych rozmiarach stanową miły prezent, pamiątkę z podróży oraz rodzaj amuletu. Niektórym mogą kojarzyć się z tanim kiczem, ale my darzymy je sympatią. Maneki-neko dostaliśmy kiedyś w prezencie od sympatycznej japońskiej studentki, jak również sami zakupiliśmy taką figurkę dla naszych przyjaciół w nadziei, że przyniesie im pomyślność.

Świątynia buddyjska Gōtoku-ji na przedmieściach Tokio (dystrykt Setagaya) jest zgodnie z legendą uważana za miejsce narodzin maneki-neko. Miejsce to jest dosłownie usiane mniejszymi i większymi figurkami słynnego białego kotka. Legenda związana ze świątynią opowiada o samuraju, który podczas pewnej burzowej nocy znalazł schronienie pod wielką sosną znajdującą się nieopodal miejsca, gdzie obecnie znajduje się świątynia Gōtoku-ji. W pewnym momencie bohater legendy przed jednym z domów mieszkającego w pobliżu mnicha zauważył kota, który był zajęty pocieraniem łapą swojego lewego ucha. Samuraj uznał to za znak i w momencie kiedy podszedł bliżej w kierunku budynku, błyskawica uderzyła w drzewo, pod którym stał przed chwilą, zamieniając je w popiół. Wdzięczny, że udało mu się uniknąć śmierci, samuraj przekazał mnichowi część swojej fortuny i tak powstała Gōtoku-ji. Maneki-neko stanowi symbol całego dystryktu, a figurka mahającego kota wita wychodzących ze stacji kolejowej Gōtoku-ji.

Kocie świątynie i chramy w Japonii - Gōtoku-ji
Kocie świątynie i chramy w Japonii - Gōtoku-ji
Kocie świątynie i chramy w Japonii- Gōtoku-ji
Kocie świątynie i chramy w Japonii- Gōtoku-ji
Kocie świątynie i chramy w Japonii - Gōtoku-ji

Legend o powstaniu maneki-neko jest kilka, zaś kolejna związana jest ze znajdującym się w Tokio chramem szintoistycznym Imado Jinja. Dawno temu, w dzielnicy Asakusa żyła pewna uboga staruszka. Nadszedł niestety taki dzień kiedy nie była już w stanie dłużej karmić swojego ukochanego kota i postanowiła zwierzaka wypuścić. W nocy po rozstaniu się z czworonogiem, kot pojawił się kobiecie we śnie i powiedział, żeby zrobiła figurki na jego podobieństwo, gdyż przyniesie jej to szczęście. Postępując zgodnie z instrukcją, staruszka rozpoczęła tworzenie i sprzedawanie ceramicznych maneki-neko, które szybko zaczęły cieszyć się popularnością i pozwoliły wyjść staruszce z biedy.

Imado Jinja jest poświęcona bogom Izanagi-no-mikoto (ojcu Amaterasu), Izanami-no-mikoto (matce Amaterasu), Fukurokuju (jednemu z Siedmiu Bogów Szczęścia) oraz cesarzowi Ōjin. Izanagi i Izanami są według mitu o stworzeniu świata matką i ojcem japońskich wysp i pierwszą parą małżeńską. Do chramu Imado przybywają zatem nie tylko miłośnicy kotów, ale również Ci, którzy modlą się do Fukurokuju o szczęście, bogactwo i długie życie, jak również do Izanagi i Izanami o znalezienie wymarzonego partnera i udany związek. Z tego też powodu wizerunki kotów znajdujących się na terenie chramu występują często w parach, zaś w głównym budynku obok dwóch dużych posągów maneki-neko stoi wizerunek boga Fukurokuju. W znajdującym się obok sklepie sprzedawane są kocie figurki i drewniane tabliczki ema, na których można wypisać własne życzenia.

Kocie świątynie i chramy w Japonii - Imado Jinja
Kocie świątynie i chramy w Japonii - Imado Jinja
Kocie świątynie i chramy w Japonii - Imado Jinja
Kocie świątynie i chramy w Japonii - Imado Jinja
Kocie świątynie i chramy w Japonii - Imado Jinja
Kocie świątynie i chramy w Japonii - Imado Jinja

Mniejsze i większe świątynie, chramy i kapliczki poświęcone kotom można znaleźć nie tylko w stolicy, ale również w całym kraju. Podczas wizyty w miejscowości Kagoshima na samym południu japońskiej wyspy Kiusiu odwiedziliśmy ogród Sengan’en na terenie którego znajduje się niewielki szintoistyczny chram Nekogami Jinja poświęcony dwójce dość szczególnych czworonogów. Legenda związana z tym miejscem opowiada o Yoshihiro (17-tym Władcy Shimadzu), który około 1592 roku popłynął z Kiusiu do Korei w ramach akcji wojskowej. Wraz ze swoją świtą zabrał w podróż siedem kotów, które pełniły rolę owłosionych, miauczących… zegarów. Yoshihiro potrafił ponoć precyzyjnie określać czas podczas swojej ekspedycji obserwując źrenice kocich oczu, które zmieniały się wraz z położeniem słońca. Nie wszyscy koci kompani przeżyli jednakże tą długą podróż i ostatecznie tylko dwa koty przypłynęły z powrotem do Kagoshimy. W podziękowaniu za służbę, władca Shimadzu, wybudował w 1602 roku kapliczkę, która docelowo znalazła swoje miejsce w ogrodzie Sengan’en.
Z okazji Dnia Czasu, Toki-no-kinenbi, przypadającego na 10 czerwca, lokalni zegarmistrzowie składają hołd kotom z Kagoshimy, a miłośnikcy kotów odwiedzają chram, aby upamiętnić swoich włochatych przyjaciół – nie tylko tych, którzy już odeszli, zaginęli albo cierpią na choroby, ale także tych, którzy żyją i mają się dobrze.

Kocie świątynie i chramy w Japonii - Nekogami Jinja
Kocie świątynie i chramy w Japonii - Nekogami Jinja
Kocie świątynie i chramy w Japonii - Nekogami Jinja

Jeszcze inną kocią świątynię odwiedziliśmy podczas niedawnej, zimowej wizyty w Kioto, aczkolwiek nie wiąże się z nią żadna doniosła historia ani legenda. Na informacje o tym miejscu trafiliśmy przypadkiem buszując w Internecie i po zobaczeniu zdjęć uznaliśmy, że musimy tam pojechać i zobaczyć je na własne oczy. Świątynia Nyan Nyan (dosłownie Miau Miau) jest jedyna w swoim rodzaju. Z zewnątrz wygląda bardzo niepozornie, zaś po wejściu do środka można początkowo odnieść wrażenie, że to tylko zwykły sklep z kocimi gadżetami połączony z małą kawiarnią. Warto jednakże być dociekliwym i zajrzeć do jednego ze znajdującego się dalej pomieszczeń. Swój pokój posiada tam mianowicie koci mnich o imieniu Koyuki. Wielebny posiada swojego sługę (w ludzkiej postaci), który wręcza odwiedzającym wizytówki z namiarami na kociego mnicha w mediach społecznościowych i asystuje podczas robienia zdjęć. Po wizycie w świątyni Nyan Nyan uśmiech z twarzy nie schodził nam przez kolejnych kilka godzin, chociaż tak do końca nie wiedzieliśmy co mamy myśleć o tym całym specyficznym przedsięwzięciu.

Kocie świątynie i chramy w Japonii - Nyan Nyan Temple
Kocie świątynie i chramy w Japonii - Nyan Nyan Temple
Kocie świątynie i chramy w Japonii - Nyan Nyan Temple
Kocie świątynie i chramy w Japonii - Nyan Nyan Temple

Poza różnego rodzaju bardziej i mniej poważnymi miejscami kociego kultu są jeszcze w Japonii kawiarnie, w których można spędzić czas w towarzystwie futrzaków i zjeść ciastko w kształcie kota. Jesteśmy sceptycznie nastawieni akurat do tego typu miejsc, ale chętnie wybralibyśmy się kiedyś na jedną z kocich wysp takich jak Tashirojima czy Aoshima. Z naszych doświadczeń wynika jednakże, że kotów w Japonii wcale nie trzeba zbyt długo i daleko szukać. W Kraju Kwitnącej Wiśni posiadają one swoje świeżki niemalże wszędzie, nawet w najbardziej turystycznych miejscach, o czym ku naszej radości przekonywaliśmy się niemal codziennie.

Koty Japonii
Koty Japonii
Koty Japonii
Koty Japonii
Koty Japonii

1 Comment

  1. Jula
    27 lutego 2020

    Nie zdawałam sobie sprawy, że w Japonii koty są tak ważne.

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *