Norweska przekąska z Fisketorget w Bergen

Norweska przekąska z Fisketorget w BergenSkandynawska kuchnia nieodzownie kojarzona jest ze wspaniałymi rybami i owocami morza wyławianymi z głębin morskich. Symbolem kuchni norweskiej jest łosoś, którego w Norwegii serwuje się na wiele sposobów – na surowo, gotowanego, marynowanego, z różnymi dodatkami.

Ponieważ uwielbiam ryby, każda wizyta w Skandynawii, a zwłaszcza Norwegii jest dla mnie świetną okazją (a może bardziej wymówką do spróbowania specjałów będących wizytówką tego regionu.

W ubiegłym roku pojechałam do Bergen, drugiego co do wielkości miasta Norwegii, gdzie jednym z „obowiązkowych” punktów pobytu był tamtejszy targ rybny, zwany Fisketorget. Zlokalizowany w portowej części miasta, nad wodami zatoki Vågen, jest dobrym miejscem dla smakoszy ryb i owoców morza, którzy mają tam okazję do odkrywania nowych smaków – ryb przyrządzonych na różne sposoby, krewetek, krabów i innych owoców morza, ale również mięsa renifera czy łosia.

Oczywiście chodzi głównie o smakoszy zza granicy, gdyż obecny charakter tego miejsca jest nieco sztuczny, niejako „stworzony pod turystów” i to właśnie ich jest tam najwięcej. Bardzo możliwe, iż jest to jeden z powodów wysokich – nawet jak na norweskie realia – cen dostępnych tam produktów. Mimo wszystko jednak targ kusi zapachem morskich przysmaków i nawet obecny na targu asortyment złożony z nieco prowizorycznych stoisk z pamiątkami, pomiędzy którymi znajdują się stragany z owocami morza, nie przeszkadza aż tak bardzo. W końcu miejsce to jest historyczny centrum handlu rybami i z pewnością musiało dawniej wyglądać dużo bardziej okazale.

Nie mogłam się oprzeć pokusie aby spróbować czegokolwiek byle pochodziło właśnie z tego targu – ot, taka kulinarna fanaberia, jednakże mając na uwadze aspekt „ekonomiczny” zdecydowałam się na coś z pozoru trywialnego – kanapkę z krewetkami i łososiem. Było przed południem, a tego dnia w planie był lekki trekking po wzgórzach otaczających miasto, więc wypadało się co nieco posilić. Cena kanapki była oczywiście „lekko” wygórowana (50 NOK czyli ok. 25 PLN), ale… warto było. Sama nie mogłam w to uwierzyć, że coś tak prostego jak zwykła kanapka może dostarczyć takiej radości mojemu podniebieniu Dzień później odkryłam, że podobną kanapkę można zakupić w pobliskim markecie i to w nieco przystępniejszej cenie. Pierwsze wrażenie było związane jednak z tamtejszym targiem i stąd ten nieco przydługi opis. Norweska kanapka mimo niezbyt oryginalnych czy wyszukanych składników zasmakowała nam bardzo i przez kolejnych kilka dni była stałym elementem naszego śniadania.

Prostota tej przekąski sprawia, że podobną kanapkę z powodzeniem można przygotować w domu. Trudniej by było z dostępnością mięsa z renifera albo łosia, jednak norweski (przynajmniej wg informacji na opakowaniu) łosoś i krewetki są raczej łatwe do zakupienia w Polsce.
Samo wykonanie zaś jak na kanapki przystało jest banalne.

Składniki:

  • bagietka
  • łosoś norweski wędzony (w plastrach)
  • krewetki (im większe tym lepiej)
  • świeży ogórek zielony
  • kilka liści sałaty albo rukoli
  • 2 łyżki majonezu
  • cytryna
  • pieprz czarny mielony

Bagietkę przekrajmy wzdłuż na pół. Obie połówki smarujemy majonezem.
Na jednej z kromek układamy liście sałaty, a następnie na połowie bułki układamy plastry łososia, a na drugiej połowie kładziemy krewetki.
Skrapiamy rybę i krewetki sokiem z cytryny, posypujemy całość odrobiną pieprzu. Przykrywamy wszystko plasterkami ogórka, a następnie drugą połową bagietki.
Taka kanapka to idealna przekąska, którą można zabrać na wycieczkę w góry (najlepiej norweskie;). Mnie będzie się kojarzyła z Bergen i wędrówkami po okolicznych wzgórzach.

God appetitt!

Norweska przekąska z Fisketorget w Bergen

Kanapka z łososiem i krewetkami

Kanapka z łososiem i krewetkami

Kanapka z łososiem i krewetkami

Na zakończenie kilka zdjęć z Bergen wykonanych w lipcu 2011 roku.

Zabytkowa dzielnica Bryggen zwana Tyskebryggen (nor. niemieckie nabrzeże) to szereg drewnianych, przytulonych do siebie domów dawnych kupców Hanzy. Miejsce to od 1979 roku znajduje się na liście światowego dziedzictwa UNESCO.

Zabytkowa dzielnica Bryggen

Zabytkowa dzielnica Bryggen

Targ rybny zwany Fisketorget.

Targ rybny zwany Fisketorget

Uliczki Bergen.

Uliczki Bergen

Uliczki Bergen

Uliczki Bergen

Okolice Bergen – miasta wśród siedmiu wzgórz.

Okolice Bergen

Okolice Bergen

Okolice Bergen

2 Comments

  1. Magda
    25 maja 2017

    krewetki z zalewy?

    Odpowiedz
    1. Marta
      26 maja 2017

      Takie miałam na myśli.

      Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *