Nikkō.
Ucieczka od tokijskiego zgiełku.

Japonia, Nikko

Od naszej wizyty w Japoni minęły już trzy lata, a tymczasem dopiero teraz znalazłam chwilę, aby zebrać wszystkie notatki i przygotować relację z tygodnia spędzonego w Tokio. Wcześniej na blogu pojawiło się tylko krótkie podsumowanie oraz garść kulinarnych wspomnień. Zanim jednak będziecie mogli przeczytać wspomnianą relację, zapraszam na małą wycieczkę poza japońską stolicę.

Tokio to ogromne i fascynujące miasto, więc podczas pobytu w stolicy Japonii nie narzekaliśmy na nudę i brak wrażeń. W pewnym momencie uznaliśmy jednak, że nie zaszkodzi zobaczyć coś więcej i uciec na moment od miejskiego zgiełku. Zdecydowaliśmy się wybrać na dwie jednodniowe wycieczki poza Tokio, a jednym z wyborów było niewielkie górskie miasteczko Nikkō położone w prefekturze Tochigi – oddalone od stolicy około dwóch godzin jazdy pociągiem.

Miasto, jak i cały region oferuje przepiękne widoki, szlaki górskie i wiele zabytków japońskiej kultury, zaś najcenniejszym jest kompleks chramów Nikkō Tōshō-gū – świątynia szintoistyczna wpisana na listę UNESCO. Teren Parku Narodowego Nikkō obfituje dodatkowo w wody termalne, dzięki którym powstały onseny, takie jak Yumoto Onsen oraz Chuzenji Onsen.

Jako, że na zwiedzanie Nikkō mamy tylko kilka godzin, czas ten decydujemy się dość spontanicznie przeznaczyć na trzy atrakcje. Rezygnujemy z oglądania części słynnych świątyń, a zamiast tego idziemy nacieszyć się naturą i widokami, jak również powłóczyć się chwilę po tej małej, górskiej miejscowości.

Nikko
Nikko
Nikko
Nikko

Na wstępnie oglądamy wodospad Kegon znajdujący się nad rzeką Daiya. Kegon ma 96 metrów wysokości, co czyni go jednym z najwyższych i jednym z trzech najpiękniejszych wodospadów w Kraju Kwitnącej Wiśni (razem z Nachi w prefekturze Wakayama i Fukuroda w prefekturze Ibaraki).

Wodospad podziwiamy z darmowej platformy widokowej. Nieco inny widok umożliwia także płatna platforma, do której można dostać się windą oraz punkt widokowy znajdujący się na płaskowyżu Akechidaira. Z tego miejsca widać podobno również jezioro Chūzenji które stanowi kolejną atrakcję Parku Narodowego Nikkō.

wodospad Kegon
wodospad Kegon
wodospad Kegon

Jezioro położone jest u podnóża wulkanu Nantai (2484 m). Jego erupcja, która miała miejsce około 20 tysięcy lat temu, spowodowała zagrodziłenie rzeki Daiya i powstanie Chūzenji. Wypływająca z jeziora woda tworzy właśnie wodospad Kegon.
Chūzenji jest najwyżej położonym zbiornikiem wodnym w Japonii (1269 m n.p.m) i posiada powierzchnię 11.62 km². Na okrążenie całego jeziora i pokonanie 25 kilometrów nie mamy niestety czasu, ale wybieramy się na krótki spacer wzdłuż linii brzegowej, co dostarcza nam bardzo przyjemnych wrażeń i inspirujących widoków.

jezioro Chūzenji
jezioro Chūzenji
jezioro Chūzenji
jezioro Chūzenji
jezioro Chūzenji
jezioro Chūzenji
jezioro Chūzenji
jezioro Chūzenji
jezioro Chūzenji

Wracając ze spaceru wstępujemy jeszcze na moment do jednej z pobliskich świątyń – chramu Futarasan założonego w 782 roku przez Shōdō shōnin, buddyjskiego mnicha, który wprowadził buddyzm do Nikkō i który założył również znajdującą się w pobliżu świątynię Rinnoji. Świątynia wzięła swoją nazwę od góry Nantai – zwanej także Futarasan. Futarasan poświęcona jest bóstwom trzech świętych gór znajdujących się w Nikkō: Nantai, Nyoho i Taro.

Futarasan
Futarasan
Futarasan
Futarasan
Futarasan

Wstęp na teren świątyni jest darmowy, a jej otoczenie wydało nam się bardzo urocze i mniej komercyjnie (nie licząc automatu z napojami przy torii… w porównaniu na przykład z innymi świątyniami, które odwiedziliśmy nieco wcześniej w miejscowości Kamakura. Mieliśmy szczęście być w tym miejscu jedynymi zwiedzającymi, więc po raz pierwszy w Japonii poczułam jak to jest posiedzieć chwilę przed japońską świątynią w kompletnej ciszy i spokoju

Nasza wizyta w Nikkō pozostawiła sporo niedosytu, co oznacza, że podczas kolejnej wizyty w Japonii chętnie wpadniemy tutaj ponownie, ale na nieco dłużej – żeby wystarczyło czasu na trekking na górę Hangetsuyama oraz Nantai, relaks w onsenie i odwiedzenie kilku innych świątyń.

1 Comment

  1. Tripeconomy
    6 czerwca 2016

    Doskonały artykuł! Bardzo pomocne i interesujące pomysły. Dzięki, że dzielisz się swoimi doświadczeniami.

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *