Kokosowe wspomnienia i hawajski deser haupia

Hawajski, kokosowy deser haupia

Mieszkańcy wysp Pacyfiku nazywają palmę kokosową „drzewem życia”, a kokos „lekarstwem na wszelkie choroby”.
Ten wyjątkowy owoc jest również jednym z moich ulubionych (lubię wszystko co ma zapach i smak kokosa), więc uznałam, że nadeszła pora na garść kokosowych faktów oraz wspomnień, jak również przepis na jeden z hawajskich deserów.

Kokosy są owocami rosnącymi na palmach kokosowych, które występują naturalnie w południowej Azji, w Malezji oraz Polinezji. W Stanach Zjednoczonych spotkać je można na Florydzie i Hawajach.

Orzechy kokosa posiadają podróżniczą naturę. Mogą one sobie swobodnie i długo dryfować po wodach oceanu, pokonując bardzo duże odległości. Kiedy zostaną wyrzucone na brzeg zaczynają kiełkować, a ich naturalnym środowiskiem rozwoju są piaszczyste, tropikalne plaże.

Kokosy mają niezwykle pozytywny wpływ na nasze zdrowie. Zawierają one wiele witamin i minerałów, które pomagają w rozmaitych dolegliwościach i chorobach. Wnętrze kokosa jest wypełnione sterylną, pełną niezbędnych składników do życia wodą kokosową (czasami używaną jako kroplówka!). Sok ten posiada właściwości podobne do napojów izotonicznych i zawiera taki sam poziom elektrolitów jak nasza krew.

Z kokosa uzyskujemy dodatkowo drogocenny olej kokosowy (substancja tłuszczowa wyciskana z białego miąższu kokosa), który jest uważany za najzdrowszy na ziemi.

Równie nieoceniona jest rola kokosa w kosmetyce. Składniki w nim zawarte mają właściwości nawilżające, łagodzące oraz pomagają zachować młody wygląd.

Palma kokosowa jest również nazywana „drzewem tysiąca zastosowań”, gdyż każdą część tej rośliny można wykorzystać – od korzeni, poprzez drewno, liście, pędy aż po nasiona, czyli to, co nazywamy orzechami kokosowymi. Skorupy orzecha, jak i drewno z pnia wykorzystywane jest jako materiał do produkcji mebli, łódek, instrumentów muzycznych. Włókna kokosowe posłużyć mogą do wyrobu mocnych lin, szczotek czy pędzli, zaś liście – do wyplatania mat i koszyków.

Pozytywne właściwości oraz sposoby zastosowania kokosa można by wymieniać bez końca…
Uwielbiany przeze mnie zapach i smak kokosa kojarzy mi się z moją podróżą na Hawaje – pięknymi palmami oraz smakołykami, których miałam tam okazję spróbować.

Hawajskie palmy kokosowe

Hawajskie palmy kokosowe

Hawajskie palmy kokosowe

Hawajskie palmy kokosowe

Hawajskie palmy kokosowe

Hawajskie palmy kokosowe

Hawajskie palmy kokosowe

Podczas pobytu na hawajskiej wyspie O’ahu odwiedziłam Centrum Kultury Polinezji (wspominałam już o nim przy okazji przepisu na sałatkę lomi-lomi) na północno-wschodnim wybrzeżu.
W jednej z odwiedzanych wiosek – Samoa – przeszłam przyspieszony kurs ujarzmiania kokosa. Dowiedziałam się, jak należy profesjonalnie i ekspresowo wspiąć się boso na palmę, zerwać kokosa, a następnie dostać się do jego wnętrza jednym uderzeniem kamienia.

Myślę, że ta umiejętność może mi się przydać jeśli wyląduję kiedyś na bezludnej wyspie!

Hawajskie palmy kokosowe

W Centrum Kultury Polinezji uczestniczyłam także w hawajskiej uczcie luau, gdzie skosztowałam rozmaitych lokalnych przysmaków, wśród których nie brakowało rozmaitych kokosowych deserów takich jak na przykład:
haupia – deser z mleczka kokosowego o konsystencji galaretki, podawany pokrojony na bloki,
coconut mochi – tradycyjne japońskie kluski/ciastka robione z klejącego ryżu, ale także z mochiko, czyli mąki ryżowej,
kulolo – deser o konsystencji „krówek” wykonany głównie z puree z bulw taro oraz miąższu kokosa lub mleka kokosowego, podawany pokrojony w bloki.

Haupia jest tradycyjnym deserem hawajskim podawanym często na ucztach luau i innych spotkaniach na Hawajach. Chociaż technicznie uważana jest za budyń, konsystencją przypomina bardziej galaretkę i podawana jest zazwyczaj na liściach ti pokrojona na małe bloki.
Roślina ti posiada szerokie, błyszczące liście, których hawajczycy używają do wielu rzeczy – również tworzenia wieńców lei.
Haupia jest także wykorzystywana jako składnik innych deserów – również ciast i tortów.

Wpis dedykuję Grażynie – mojej niezwykłej nauczycielce hula

Przepis na haupię zaczerpnęłam ze strony internetowej Centrum Kultury Polinezji: www.polynesia.com.
Jeśli wolicie możecie wodę zastąpić mlekiem – jest to alternatywna wersja, z którą się spotkałam.

Przepis na deser hawajski haupia

Składniki:

  • 1 puszka mleka kokosowego
  • 1 i 1/2 szklanki wody lub mleka
  • 1/2 szklanki skrobi kukurydzianej
  • 1/2 szklanki cukru
  • garść płatków kokosowych (do przystrojenia)

Sposób przygotowania:

  1. Wymieszaj 1/2 szklanki wody lub mleka ze skrobią kukurydzianą. Odstaw na bok.
  2. Doprowadź mleko kokosowe, cukier i szklankę wody do wrzenia gotując na dużym ogniu.
  3. Wlej mieszankę skrobi do wrzącego mleka kokosowego i podgrzewaj, mieszając co jakiś czas (unikaj powstania grudek) i gotuj chwilę, aż całość zgęstnieje.
  4. Kiedy mieszanina będzie gładka i gęsta wlej ją do naczynia (najlepiej dość płaskiego).
  5. Schłodź do temperatury pokojowej, a następnie umieść naczynie w lodówce na około godzinę.
  6. Haupię podawaj dobrze schłodzoną, pokrojoną w kwadraty i posypaną płatkami kokosowymi.

E‘ai kaua! (“Smacznego!” w języku hawajskim)

Hawajski, kokosowy deser

Hawajski, kokosowy deser

Hawajski, kokosowy deser

Hawajski, kokosowy deser

Hawajski, kokosowy deser

Hawajski, kokosowy deser

Hawajski, kokosowy deser

9 Comments

  1. Ajka
    10 maja 2013

    Uwielbiam wszystko co kokosowe Podobny deser robię w domu, tyle, że bez skrobi a z użyciem agar agar

    Odpowiedz
  2. Pola
    11 maja 2013

    Hawajskie nazwy kojarzą mi się z tańczeniem, bez wyjątków a deser podejrzewam, że jest obłędnie smaczny w swoje prostocie

    Odpowiedz
  3. Follow The Taste
    15 maja 2013

    Ale super! też bym chciała na Hawaje

    Odpowiedz
    1. Marta
      15 maja 2013

      Marzenia się spełniają…

      Odpowiedz
  4. Ruda
    15 maja 2013

    mniam

    Odpowiedz
  5. Ania
    12 września 2013

    Umarłam normalnie Mogłabym wylądować kiedyś samotnie na jakiejś bezludnej wyspie, ale pod warunkiem że byłyby tam kokosy:) Uwielbiam ich zapach, smak i nawet wygląd już mnie kręci
    Tak na marginesie, gdzieś czytałam, że każdego roku ginie więcej osób od uderzenia w głowę spadającym kokosem niż od ataku rekinów…Zawsze mi się to przypomina, jak jem batonika Bounty

    Odpowiedz
    1. Marta
      12 września 2013

      No to mamy podobnie, bo ja też uwielbiam kokosy pod każdym względem.
      A co do tej teorii to również słyszałam o niej. Cóż, czasem tak bywa, że to co dobre bywa też ryzykowne…

      Odpowiedz
  6. Agata
    24 lutego 2016

    Witam Deser wygląda obłędnie Szykuję się do jego zrobienia, ale zamiast skrobi chciałabym dodać agar, ale nie wiem ile go dać?

    Odpowiedz
    1. Marta
      29 lutego 2016

      Trudno powiedzieć… Polecam jednak zastosowanie składników z przepisu

      Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *