Bergen. Po raz piąty…

Bergen, NorwegiaMinęło zaledwie kilka dni od powrotu z Japonii, a już czekał nas kolejny (chociaż tym razem tylko weekendowy) wyjazd. Uparliśmy się mianowicie, że norweskie miasto Bergen będziemy odwiedzać co roku (mniejsza o uzasadnienie ;), więc postanowienia trzeba było dotrzymać…
W tym roku odwiedziliśmy to miejsce po raz piąty i tradycyjnie większość czasu spędziliśmy na spacerach po kilku ulubionych z siedmiu wzgórz otaczających miasto. Pomimo mało sprzyjającej pogody pokonaliśmy po raz trzeci trasę z Fløyen na najwyższe ze wzniesień o nazwie Ulriken.

Po drodze, na płaskowyżu Vidden, nieźle nas przewiało, ale było pięknie i tradycja została podtrzymana. Zgodnie z powiedzeniem „You haven’t really been in Bergen until you’ve been up Mount Ulriken!” bez zawahania możemy potwierdzić, że w Bergen w tym roku byliśmy.

W przerwach między wędrówkami zjedliśmy kilka ulubionych norweskich przysmakówkanapkę z krewetkami i łososiem, placki rybne (fiskekaker) i oczywiście cynamonową bułeczkę (kanelboller) w ulubionej piekarni Godt Brød. Nie zabrakło też pysznego, owocowego, norweskiego cydru marki Grevens…

Po drodze zapoznaliśmy kilka trolli i kotów (jeden nawet wprosił się do nas na kolację i nocleg… kot, nie troll). Odbyliśmy ciekawą dyskusję z naszym znajomym Norwegiem (okrutnie, ale uparcie kalecząc język norweski), dzięki uprzejmości którego mieliśmy przez trzy dni warunki noclegowe, o jakich normalnie moglibyśmy tylko pomarzyć. Najwięcej czasu zajęła dyskusja o norweskiej scenie muzycznej…
Dzięki Kristian!

Poniżej krótkie podsumowanie zdjęciowe tegorocznego wypadu.

W najbliższych dniach pojawi się także relacja z jednego z naszych pobytów w Bergen (najdłuższego z dotychczasowych) z większą porcją zdjęć z siedmiu wzgórz oraz przepis na pewien norweski smakołyk.

Bergen

Bergen

Bergen

Bergen

Bergen

Bergen

Bergen

Bergen

Bergen

Bergen

Bergen

Bergen

Bergen

Bergen

Bergen

Bergen

Bergen

Bergen

Bergen
Cynamonowa bułeczka kanelboller z piekarni Godt Brød

Bergen

Placki rybne fiskekaker

Bergen
Posiłek na szlaku – kanapka z krewetkami i łososiem

Bergen
Pieczony łosoś z ziemniakami

Bergen

Bergen

Bergen

Bergen

Bergen

Bergen

Bergen

Przysmaki z targu rybnego

Bergen

Bergen

Bergen

Bergen

Mieszkańcy Bergen. Norweskie koty są najładniejsze

Bergen

Ten Osobnik bezczelnie się do nas wprosił na kolację i nocleg

Bergen

Bergen