Bergamo
Średniowieczny ogród na wzgórzu.

BergamoDo Bergamo przyjechaliśmy dla przyjemnych spcerów po meandrach starych ulic, chwil odpoczynku w ogrodach, pięknych widoków, jak również (a może przede wszystkim) dla włoskiej kuchni…

Decydując się na lot tanimi liniami trzeba być przygotowanym na pewnie niedogodności (na przykład brak przydzielonego miejsca w samolocie i walkę o jedno z niewygodnych siedzeń ;). Dodatkowo w przypadku niektórych lokalizacji ląduje się „na zadupiach” czyli na lotniskach znacznie oddalonych od docelowego miejsca podróży. W zależności od punktu widzenia (lub siedzenia ;)) fakt ten można zaliczyć do wad lub zalet. To teoretyczne utrudnienie może być mianowicie okazją do poznania mniejszych, spokojniejszych miasteczek, które niejednokrotnie potrafią pozytywnie zaskoczyć. Podobnie jest z włoskim lotniskiem Bergamo Orio al Serio, które jest popularnym portem dla samolotów tanich linii – głównie Ryanair. Wielu przyjezdnych traktuje je tylko jako kolejne miejsce przesiadki albo jedzie prosto do głównego celu podróży – na przykład Mediolanu. Tymczasem nieopodal lotniska znajduje się klimatyczne Bergamo, które naprawdę zasługuje na odwiedzenie.

Czytaj dalej

Włoskie objęcia o poranku czyli ciasteczka Abbracci

Włoskie ciasteczka AbbracciW jeden z tegorocznych kwietniowych weekendów wybrałam się na krótki wypad do włoskiego miasteczka Bergamo.

Poza zwiedzaniem tego klimatycznego miejsca, fotografowaniem wąskich uliczek i starych kamienic, miałam nadzieję na skosztowanie kilku włoskich specjałów.
Udało się zrealizować każdy z tych celów, a dodatkowo wróciłam z kilkoma nowymi inspiracjami kulinarnymi.

Kilka dni później, podczas tegorocznej majówki urządziłam w domu małą piekarnię

W przerwach między korzystaniem ze słońca, wiosennych wycieczek rowerowych i spacerów, eksperymentowałam z różnymi wersjami ciasta do pizzy oraz (w ramach deseru) piekąc ciasteczka, które „chodziły za mną” od powrotu z Bergamo i przywołują miłe wspomnienia. Opis zmagań z pizzą zapewne się pojawi, jak osiągnę satysfakcjonujące mnie rezultaty, natomiast dziś zamieszczam kilka słów o wspomnianych łakociach.

Ciasteczkami Abbracci poczęstowała nas właścicielka B&B, w którym się zatrzymaliśmy. Zajadałam się nimi na śniadanie, maczając je w filiżance porannej kawy. Spodobał mi się nie tylko ich smak, ale również wygląd. Okrągły kształt utworzony jest z dwukolorowych półksiężyców, które splatają się ze sobą w namiętnym uścisku Wyglądają po prostu romantycznie – tak samo jak wąskie uliczki Bergamo, pełne starych kamienic z urokliwymi balkonami i okiennicami. Abbracci po włosku oznacza uścisk lub objęcie.
Same ciasteczka zaś są chrupiącym połączeniem waniliowego i czekoladowego smaku.
Czytaj dalej