Smaki Oslo. Kawa nitro, piwo i winyle

Hendrix Ibsen, Oslo

Możecie wierzyć lub nie, ale Oslo jest jednym z lepszych miejsc na świecie dla miłośników kawy. Pisałam już wcześniej o kawiarni Tima Wendelboe, najlepszego norweskiego baristy, jak również wymieniałam kilka innych miejsc słynących z najlepszej kawy w norweskiej stolicy. Nie ukrywam jednak, że na mojej liście miejsc do odwiedzenia znajduje się wciąż sporo zapowiadających się ciekawie lokali.

Korzystając z okazji, jaką był obchodzony w październiku Międzynarodowy Dzień Kawy, wybraliśmy się na miasto celem sprawdzenia kolejnej kawiarni oraz zrobienia małych kawowych zakupów. Wróciliśmy do domu z zapasami ziaren kawy z kilku różnych palarni oraz bogatsi o nowe doświadczenia smakowe, gdyż po raz pierwszy spróbowaliśmy kawy nitro. Zainspirowana naszą wycieczką prezentuję Wam dzisiaj kolejne miejsce w Oslo, które powinno się spodobać miłośnikom czarnego trunku, jak również piwa oraz muzyki.

Czytaj dalej

Gaustatoppen 1883.
1/6 Norwegii w ciągu jednego dnia.

Gaustatoppen
Gaustatoppen (1883 m n.p.m.) to najwyższa góra norweskiego regionu Telemark. Wielu uważa, że widok ze szczytu jest najwspanialszy w całym kraju, bowiem przy dobrej pogodzie i dobrej widoczności widać aż 1/6 kontynentalnej Norwegii, co odpowiada 60 000 km².

Szlak prowadzący na Gaustatoppen (zwany także po prostu Gausta) to jeden z popularniejszych celów wycieczek górskich w Norwegii, odwiedzany przez ponad 40 000 osób rocznie. Plan „zdobycia” Gausta mieliśmy w planach od dość dawna, zaś w minioną niedzielę, korzystając z wyjątkowo pięknej pogody, postanowiliśmy wreszcie ten cel zrealizować.

Czytaj dalej

Skagenröra. Szwedzka sałatka krewetkowa

Sałatka krewetkowa

Możliwość zakupu świeżych ryb i owoców morza na nabrzeżu prosto od rybaków to prawdziwy luksus i ogromna zaleta mieszkania nad wodą. Norweskie krewetki mają krótką drogę do przebycia ze słonej, zimnej głębi prosto na talerz. Ten fakt sprawia, że smakują wybornie i potrzebują jedynie minimalnej ilości dodatków. Wystarczy koperek, majonez, cytryna, dobre masło i świeże pieczywo. Odkąd zaprzyjaźniłam się na dobre z jedzeniem krewetek na sposób norweski, inne przepisy i sposoby przyrządzenia tych skorupiaków w zasadzie dla mnie nie istnieją chociaż wiem, że to może trochę niesprawiedliwe podejście.

Ostatnio zdecydowałam się jednakże na małe urozmaicenie i wykonanie szwedzkiej sałatki krewetkowej. Kiedy przeczytałam o niej po raz pierwszy od razu pomyślałam, że to tak, jakby zmieszać składniki typowego norweskiego przyjęcia krewetkowego.

Czytaj dalej

Norwegia w pigułce.
Bergen & Hardangerfjorden

Bergen & Hardangerfjorden

Planując norweską wycieczkę dla naszych gości z Polski stanęliśmy przed nie lada wyzwaniem. Jako, że z wizytą w Oslo byli już wcześniej, zależało nam tym razem na zaprezentowaniu im czegoś więcej i zapewnieniu odpowiednio dużej porcji wrażeń w ciągu zaledwie dwóch dni.

Rozważaliśmy wiele możliwości zarówno jeśli chodzi o poszczególne miejsca, jak i sposoby dotarcia do nich. Uwielbiane przez nas Bergen stało się jednym z pierwszych, oczywistych wyborów. Początkowy pomysł zakładał przejazd pociągiem na trasie Oslo – Bergen (Bergensbanen) oraz słynną kolejką Flåmsbana, wizytę w miejscowości Flåm nad Aurlandsfjordem i rejs po Nærøyfjorden.
Z uwagi na ograniczenia czasowe zdecydowaliśmy się jednakże na przelot z Oslo do Bergen, przeznaczenie pierwszego dnia na zwiedzanie „Bramy do Fiordów”, a drugiego na całodzienny rejs po fiordzie Hardanger z przystankiem w miejscowości Eidfjord i zwiedzaniem okolic.

Czytaj dalej

Borówka czerwona.
Dzieło diabła o cudownych właściwościach

Borówka czerwona, brusznica

Borówka czerwona (nor. tyttebær) mogła by zostać nazwana narodową norweską jagodą. Ze wszystkich owoców zbieranych w lasach w Norwegii, połowę stanowi podobno brusznica, a zatem należy przyjąć, że to najważniejsze i najczęściej występujące w kraju jagody.

Borówka czerwona rośnie w całej Norwegii, a sezon trwa od sierpnia do października. Brusznica jest odporna na niskie temperatury i dlatego spotkać ją można nawet wysoko w górach (do 1800 m n.p.m.). Niemniej jednak owoc najbardziej lubi suche i słoneczne tereny leśne i wrzosowiska. Liście borówki są świeże i zielone przez cały rok i dlatego też bywają wykorzystywane do przygotowywania wieńców (tyttebærkrans) i innych ozdób.

Czytaj dalej

Smak Oslomarki.
Czego spróbować w leśnej chatce.

Smak Oslomarki. Czego spróbować w leśnej chatce.

Oslomarka sprawia, że Oslo jest miastem wyjątkowym.
Niewiele europejskich miast jest otoczonych przez tak duży obszar zielony (1700 km kw.) wliczając archipelag wysp na Oslofjordzie i tereny leśno-górskie a od strony lądu. Oslomarka zapewnia możliwości rekreacji i wypoczynku o każdej porze roku, a dodatkowo jest wyjątkowo łatwo dostępna (zaledwie 15 minut z centrum miasta).

Czytaj dalej

Norweska kaszka rømmegrøt

Norweska kaszka rømmegrøt migdałowo-kokosowa

Rømmegrøt to tradycyjne norweskie danie przyrządzane z kwaśnej śmietany, mleka i mąki. Potrawę podaje się zazwyczaj z masłem, cukrem i cynamonem, a rolę dodatków pełni solona i suszona wędlina (spekeskinke / spekemat) oraz płaski chlebek (flatbrød). Do popicia serwuje się często kompot albo sok (najczęściej truskawkowy).
Być może nie brzmi to zbyt zachęcająco, ale uwierzcie mi, że warto spróbować!

Rømme po norwesku oznacza śmietanę, a grøt kaszkę, a więc nazwę dania można przetłumaczyć jako „kaszka śmietanowa”. Konsystencja potrawy przypomina pudding albo gęsty budyń.

Czytaj dalej

Smaki Oslo.
Portugalskie Pastel de Nata.

Pastel de Nata w Oslo

W poprzednim wpisie wspominałam, że uwielbiam norweskie kawiarnie i serwowane w nich tradycyjne skandynawskie wypieki. Bywa jednak, że podczas spacerów po Oslo nachodzi mnie ochota na małą odmianę – na przykład na portugalskie ciastka i kawę bica. Wówczas naturalnym wyborem jest wizyta w kawiarni Pastel de Nata.

Jak sugeruje nazwa lokalu, Pastel de Nata serwuje najbardziej słynne portugalskie słodkości, jak również inne wypieki takie jak Bolo de Banana, Bolo de Chocolate, Palmier, Pastel de feijão, Tarte de Amêndoa, Bolo de Marmelo, Bolo de Maçã lub też Tarte de Figo (mój faworyt!).

Czytaj dalej