Jesienny owoc Japonii. Smoothie z kaki

Smoothie z owocem kaki
Jesień to druga po wiośnie najpiękniejsza pora roku w Japonii. Wiosna słynie z tradycji hanami czyli podziwiania kwitnących drzew wiśni, zaś jej jesiennym odpowiednikiem jest momijigari – odwiedzanie miejsc, gdzie liście japońskich klonów (momiji) nabierają pięknych, pomarańczowo-czerwonych barw.
Mniej więcej w tym samym czasie na łodygach innych drzew zaczynają pojawiać się okrągłe niczym choinkowe bombki owoce o dość zbliżonym kolorze, a dzieje się tak za sprawą kaki będących narodowym owocem Japonii.

Czytaj dalej

Kioto. Tradycja i nowoczesność

Kioto

Współczesna Japonia bywa określana krajem kontrastów, gdzie nowe egzystuje obok starego, przeszłość istnieje we współczesności, futyryzm i nowoczesne technologie współgrają z dawnymi tradycjami. Niektórzy używają też metafory pomostu między Wschodem i Zachodem wskazując na to, w jaki sposób elementy zagranicznej kultury przeniknęły do istniejącej i zostały zmodyfikowane w taki sposób, aby tworzyły całość bez utracenia esensji japońskiej unikalności.
Wybierając się z drugą wizytą do Japonii mieliśmy nadzieję doświadczyć tej różnorodności i wielopoziomowości aspektów współczesnej kultury japońskiej i pozwolić się zainspirować jeszcze bardziej niż podczas wizyty w Tokio kilka lat temu.

Czytaj dalej

Karē raisu. Japońskie curry z ryżem

Japońskie curry z ryżem

Prawdopodobnie wiele osób nie ma pojęcia o tym, jak bardzo Japończycy kochają curry, dopóki nie wybierze się do Japonii. My byliśmy tym faktem nieco zaskoczeni, ale jednocześnie bardzo ucieszyło nas, że mieszkańcy Kraju Kwitnącej Wiśni posiadają swoją wersję tej popularnej potrawy.
Dostosowane do japońskich gustów karē raisu (curry z ryżem) należy do ulubionych dań Japończyków (i naszych również i stanowi popularną potrawę przyrządzaną w domu – ponoć średnio raz w tygodniu. Curry z ryżem cieszy się tak dużą popularnością, że podobnie jak sushi i ramen bywa nazywane daniem narodowym.

Czytaj dalej

Inari sushi. Przysmak japońskich lisów

Inari sushi

Inari sushi nie jest zbyt popularne poza Japonią. Inne odmiany takie jak maki, nigiri, sashimi lub też chirashi-zushi („sushi rozsypane”) są z reguły bardziej powszechne i rozpoznawalne. Tymczasem w Kraju Kwitnącej Wiśni ten typ sushi serwowany jest zarówno w barach sushi, jak również stanowi często jeden ze składników bentō – zestawów lunchowych w pudełkach.

Inari sushi zwane przez Japończyków Inari-zushi, Oinari-san oraz Kitsune-zushi („kitsune” znaczy „lis”) to w największym uproszczeniu aburaage (abura-age) – usmażone na głębokim tłuszczu cienkie plasterki tofu (ser sojowy) w formie sakiewek / torebek, nadziane ryżem do sushi.

Czytaj dalej

Negima yakitori. Japońskie szaszłyki z kurczaka

Japońskie szaszłyki yakitori

Yakitori – japońskie szaszłyki drobiowe były jedną z naszych ulubionych przekąsek podczas ostatniej wizyty w Kioto. Kiedy tylko nadarzała się okazja, próbowaliśmy różnych wariantów smakowych sprzedawanych na ulicznych straganach z jedzeniem (yatai).
Japońskie szaszłyki bywają również dostępne w całodobowych sklepach kombini, w ofercie lokali zwanych yakitori-ya – specjalizujących się w tej potrawie oraz nieformalnych barach typu izakaya, gdzie stanowią tsumamimono – popularną przekąskę podawaną do napojów alkoholowych.

Czytaj dalej

Matcha latte

Matcha

Jadąc pierwszy raz do Japonii kilka lat temu wiedziałam jedynie tyle, że jest coś takiego jak matcha czyli japońska zielona herbata w proszku uważana za najzdrowszą na świecie. Fakt, że zielona herbata jest wszechobecna w Kraju Kwitnącej Wiśni sprawił, że zasmakowałam w jej rozmaitych wariantach, a po powrocie zaczęłam ją pić na ciepło i zimno, jak również używać jej jako dodatku do deserów. Kiedy jednakże z perspektywy czasu wspominam te pierwsze eksperymenty, nie mogę nadziwić się swojej ignorancji. Trochę czasu musiało upłynąć zanim poszerzyłam swoją wiedzę na temat rodzajów matcha, sposobów przechowywania, właściwego parzenia i picia, jak również historii, właściwości i zastosowań. Bardzo inspirująca pod tym względem okazała się druga wizyta w Japonii podczas której rozsmakowałam się w zielonej herbacie jeszcze bardziej.

Czytaj dalej

Zaru soba. Japoński makaron na zimno

Zaru soba

Podobnie jak w przypadku pierwszej wizyty w Japonii, również i tym razem przywieźliśmy z Kioto kilka japońskich pamiątek kulinarnych. Znalazła się wśród nich między innymi zielona herbata, ulubione słodycze z dodatkiem matcha oraz kilka rodzajów przyprawy furikake, jak również ulubiony gryczany makaron soba, który według Japończyków jest symbolem długiego życia. Nie mam jednak na myśli „typowej” soby o charakterystycznej jasno brązowej barwie, ale odmianę zieloną (cha soba) z dodatkiem matcha.

Czytaj dalej

Kioto i Kansai. Japońska kuchnia

Kioto

W Kioto oraz okolicznych miejscach co chwilę coś nas kusiło – zapachem i wyglądem, a nowe doznania kulinarne były dosłownie na wyciągnięcie ręki – chociaż nie zawsze podane na tacy Jako fani japońskich smaków, próbowaliśmy po drodze wszystkiego czego tylko się dało, ale pomimo tego i tak wróciliśmy głodni. Oczywiście nie dosłownie (bynajmniej), ale z poczuciem, że dziesięć dni to za mało, żeby nasycić się japońskimi smakami. Z tego też powodu oraz wielu innych marzymy już o kolejnej wizycie w Japonii.

Czytaj dalej

Tokio. Gajdzini na innej planecie

Tokio

Kilka lat temu wybraliśmy się w podróż do Kraju Kwitnącej Wiśni. Do dyspozycji mieliśmy tydzień i czas ten zdecydowaliśmy się spędzić przede wszystkim w Tokio urozmaicając sobie pobyt jednodniowymi wycieczkami poza japońską stolicę – do miejscowości Nikkō oraz Kamakura.
Tokio dostarczyło nam całej masy wrażeń. Wróciliśmy zafascynowani, z uczuciem niedosytu i nadzieją jak najszybszego powrotu do Japonii. Plan ten postanowiliśmy wcielić w życie w 2018 roku, więc już niedługo wyruszamy eksplorować tym razem region Kansai (przede wszystkim Kioto i okolice). Planowanie podróży, dyskusje i wspominki związane z pierwszą wizytą w Japonii sprzed kilku lat okazały się dobrą okazją do tego, żeby dokończyć i zamieścić na blogu zaległą relację z Tokio.

Czytaj dalej

Migdałowe ciastka z matcha

Migdałowe ciastka z matcha

W Japonii sproszkowaną zieloną herbatę dodaje się zarówno do tradycyjnych japońskich słodyczy określanych jako wagashi, jak również do innych wyrobów cukierniczych i rozmaitych produktów zapożyczonych z innych krajów. Wybór jest ogromny, więc będąc w Kraju Kwitnącej Wiśni łatwo rozsmakować się w herbacianych wyrobach oraz zachwycić się ich różnorodnością. Osoby nieprzepadające za smakiem zielonej herbaty, mają tym samym spore szanse na jej polubienie, co z kolei może skutkować tym, że zostaną jej zagorzałymi miłośnikami. Tak właśnie wydarzyło się w moim przypadku podczas piewszej wizyty w Japonii kilka lat temu.

Czytaj dalej