Jokohama. Hawaje (w) Japonii

Jokohama. Hawaje w Japonii

Jak będąc w Tokio przenieść się na Hawaje bez pokonywania 4000 mil przez Pacyfik?
Można na przykład wybrać się do jednej z licznych hawajskich restauracji, wstąpić na hawajską kawę kona, wybrać się na hawajski festiwal organizowany co roku w Tokio na sztucznej wyspie Odaiba albo… pojechać do oddalonej o zaledwie 30 minut jazdy pociągiem, Jokohamy.
Jokohama jest drugim co do wielkości japońskim miastem i popularnym celem jednodniowych wycieczek z Tokio. Niektórzy za główny cel obierają Muzeum Ramenu i kubek ulubionej zupy, spacer po tradycyjnym, japońskim ogrodzie Sankeien lub też jedno z największych, japońskich oceanariów – Yokohama Hakkeijima Sea Paradise. W naszym przypadku miejscem numer jeden na naszej liście było Hawaiian Town.

Aloha Hawaii!

W przypadku Hawaiian Town nazwa „miasto” nie jest oczywiście dosłowna, gdyż tak naprawdę chodzi o kompleks sklepów, kawiarni i restauracji zlokalizowanych na jednym z pięter centrum handlowego World Porters w dzielnicy Minato Mirai. Sposób zaaranżowania całej przestrzeni sprawia jednakże, że we wspomniach łatwo przenieść się do „stanu Aloha”. Ściany zdobią stare fotografie oraz deski surfingowe, z głośników lecą znane mi rytmy, a ilość produktów od ubrań, biżuterii, poprzez płyty z muzyką, kawę kona i orzeszki makadamia potrafi w pełni zadowolić takie osoby jak ja – pasjonatów wszystkiego, co związane jest z hawajskimi wyspami. Japończycy cenią sobie jakość nabywanych produktów, więc może właśnie dlatego większość przedmiotów tutaj prezentuje się bardzo gustownie w porównaniu z tandetnymi pamiątkami, jakich można się spodziewać w wielu podobnych miejsach.

Ofertę handlową wzbogacają liczne kawiarnie i restauracje serwujące typowe hawajskie dania, przekąski, desery i napoje. Nasz wybór pada na restaurację Halenohea Hawaiian Cafe & Diner, gdzie zamawiamy dwa hawajskie zestawy obiadowe stanowiące japońsko-hawajskią mieszankę ulubionych smaków. Kurczak mochiko (mochiko chicken), ahi poke (surowy tuńczyk), sałatka macaroni i ryż z furikake prezentują się ładnie na drewnianych półmiskach i smakują wybornie. Solidnie się najadamy, więc na portugalskie pączki Malasada’s ze słynnej na Hawajach Leonard’s Bakery nie mamy już specjalnej ochoty, ale testujemy lody ze słodkich ziemniaków w Blue Seal – amerykańskiej lodziarni, która dużą popularnością cieszy się również na japońskiej wyspie Okinawa. Wszystko było oishii albo raczej ono jak powiedzieliby Hawajczycy.

Yokohama, Japonia
Yokohama, Japonia
Yokohama, Japonia
Yokohama, Japonia
Yokohama, Japonia
Yokohama, Japonia
Yokohama, Japonia
Yokohama, Japonia
Yokohama, Japonia
Yokohama, Japonia
Yokohama, Japonia

Osanbashi i Yamashita Park

Z pełnymi żołądkami idziemy odpocząć na molo Ōsanbashi, a następnie na spacer nadmorską promenadą w kierunki Parku Yamashita oraz Chinatown. Ōsanbashi o długości 400 metrów zbudowane nad promowym terminalem pasażerskim jest interesującą, drewnianą konstrukcją o ciekawym, nowoczesnym designie symbolizującym morskie fale. Idealne miejsce na odpoczynek i do obserwowania statków wpływających do portu oraz panoramy Minato Mirai.

Wędrówka nad wodą potrafi przynieść ulgę nawet w najbardziej upalny dzień. Z jednej strony przestrzeń oceanu, z drugiej zadbana zieleń, po drodze miejsca do odpoczynku lub na piknik. Po drodze mijamy żaglowiec Nippon Maru wybudowany w 1930 r., który po 30 latach na morzu przeszedł na emeryturę i obecnie służy jako muzeum. Nieopodal parku Yamashita znajduje się także Yokohama Marine Tower – wysokna na ponad 100 metrów wieża z tarasem widokowym.

Yokohama, Japonia
Yokohama, Japonia
Yokohama, Japonia
Yokohama, Japonia
Yokohama, Japonia
Yokohama, Japonia
Yokohama, Japonia

Chinatown

Im dalej od nabrzeża, tym bardziej zmienia się charakter miasta na ten rodem z Chin. Jokohama słynie z najwiekszego w kraju Chinatown i jednego z największych na świecie. Chaos i gwar charakterystyczny dla tego typu dzielnic ku naszemu zaskoczeniu jakoś kompletnie nam tutaj nie przeszkadza. Kontrast dla gwarnych ulic stanowi znajdująca się w centrum świątynia Kanteibyo – poświęcona bogowi biznesu – Kanwu i zbudowana ponad 150 lat temu jako hołd dla generała o imieniu Guan Gong. Można tu znaleźć wytchnienie od panującego wokół szaleństwa.

W porównaniu dwoma innymi japońskimi Chinatown, które odwiedziliśmy (w Kobe oraz Nagasaki), jest tutaj również najwięcej do próbowania. Na początek testujemy słynne bāozi – bułki gotowane na parze nadziane mięsem wieprzowym, znane w Japonii jako nikuman i sprzedawane również w całodobowych sklepach kombini. Najciekawszym kulinarnym doświadczeniem okazuje się jednakże przekąska w sklepie Houtenkaku specjalizującym się w xiaolongbao – gotowanych na parze pierożkach wypełnionych mielonym mięsem oraz… diabelnie gorącą zupą. Niezmiernie istotna jest w tym przypadku odpowiednia technika jedzenia, gdyż spontaniczne ugryzienie jednego z pierogów może skończyć się poparzeniem.

Yokohama, Japonia
Yokohama, Japonia
Yokohama, Japonia
Yokohama, Japonia
Yokohama, Japonia
Yokohama, Japonia
Yokohama, Japonia
Yokohama, Japonia
Yokohama, Japonia

Cosmo World

Wieczorem siedząc na molo Ōsanbashi i sącząc ulubione japońskie drinki podziwiamy widok na Zatokę Tokijską i oświetloną Minato Mirai, nad którą dominuje wieżowiec Yokohama Landmark Tower oraz gigantyczny diabelski młyn Cosmo Clock 21 (jednym z najwyższych na świecie) – główna atrakcja parku rozrywki Cosmo World.

Yokohama Landmark Tower jest przykładem wieżowca, który jako jednen z wielu, zbudowany został w taki sposób, aby być odpornym na trzęsienie ziemi. Elastyczna konstrukcja, podobna do tradycyjnych japońskich pagod, sprawia, że podczas wstrząsów budynek wygina się i porusza, co zapobiega jeg zwaleniu się. Kilka lat temu był on najwyższym budynkiem w Japonii, ale w 2014 roku ustąpił pierwszeństwa wzniesionemu w Osace drapaczowi chmur Abeno Harukas. Niemniej jednak 70-piętrowy wieżowiec może poszczycić się niezwykle szybką windą, która z zawrotną prędkością 12.5 m/s pozwala dostać się na taras widokowy na 69 piętrze, z którego roztacza się panorama całego obszaru Tokio, a przy sprzyjającej pogodzie zobaczyć można nawet górę Fuji.

Na chwilę przed powrotem na pociąg do Tokio mój mąż wpada na nieco szalony pomysł. Sama bym się na to nie zdecycowała, ale pomimo lęku wysokości zdobywam sie na odwagę i daję się namówić na szybką wizytę w Cosmo World i przejażdżkę diabelskim młynem. Ta odrobina szaleństwa okazuje się bardziej romantyczna niż straszna i stanowi idealne zwieńczenie popołudnia spędzonego w Jokohamie.

Yokohama, Japonia
Yokohama, Japonia
Yokohama, Japonia
Yokohama, Japonia
Yokohama, Japonia
Yokohama, Japonia
Yokohama, Japonia

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *