Trondheim. Serce Norwegii

Relacja z Trondheim

Trondheim jest trzecim co do wielkości miastem w Norwegii (po Oslo i Bergen) oraz stolicą regionu Trøndelag, który łączy Północną część kraju (Nordnorge) z resztą.

Do roku 1217 roku Trondheim pełniło rolę norweskiej stolicy i było siedzibą norweskich królów, zaś później funkcję tą przejęło Bergen.
Trondheim zwane było pierwotnie Nidaros, zaś założone zostało w 997 roku przez króla Wikingów Olava Tryggvasona, którego pomnik znajduje się na głównym placu miasta.

Relacja z Trondheim
Foto: Statua Olava Tryggvasona

Nieopodal placu, na ulicy Munkegata, znajduje się Dom Założyciela (Stiftsgården), dawna rezydencja królewska, a jednocześnie największa drewniana budowla w Norwegii. Budynek ma długość 58 metrów, a w środku znajduje się ponad 140 komnat.

Relacja z Trondheim
Foto: Dom Założyciela (Stiftsgården)

Jednym z najbardziej charakterystycznych zabytków Trondheim jest natomiast gotycka Katedra Nidaros (Nidarosdomen) będąca największą średniowieczną świątynią w Norwegii. Została ona zbudowana w miejscu, gdzie pochowany zostal król Norwegii Olaf II (Haraldsson). Wprowadził on w kraju chrześcijaństwo, zaś po śmierci został ogłoszony świętym. Prace nad budowlą rozpoczęto w 1070 roku, a całość zakończa została w roku 1152. Katedra oraz grób św. Olafa są popularnym miejscem pielgrzymek.

Relacja z Trondheim

Relacja z Trondheim

Relacja z Trondheim

Relacja z Trondheim
Foto: Nidarosdomen

Drugim najbardziej rozpoznawalnym symbolem miasta jest drewniany, czerwony Stary Most (Gamle Bybro) wybudowany w 1685 roku. Bybro położony jest nad rzeką Nidelven i łączy ulicę Kjøpmannsgata z dzielnicą Bakklandet. Zwany jest także Bramą Szczęścia (Lykkens Portal).

Relacja z Trondheim

Relacja z Trondheim

Relacja z Trondheim
Foto: Gamle Bybro

Most jest obecnie zamknięty dla ruchu drogowego, natomiast przechodnie mogą podziwiać z niego wspaniały widok na zabytkowe, XVIII wieczne drewniane domy stojące na palach nad rzeką Nidelven, ktora uchodzi do wód Trondheimsfjorden.
Most prowadzi do dzielnicy Bakklandet, czyli jednej z najstarszych części miasta położonej na wschodnim brzegu rzeki zdominowanej przez niewielkie uliczki oraz drewniane, pomalowane na kolorowo domki. Niegdyś należały one do miejscowej klasy robotniczej, jak również pełniły rolę magazynów kupieckich. Aktualnie w domach na Bakklandet mieszczą się przede wszystkim kawiarnie, sklepy oraz mieszkania.

Relacja z Trondheim

Relacja z Trondheim

Relacja z Trondheim

Relacja z Trondheim

Relacja z Trondheim

Relacja z Trondheim

Relacja z Trondheim
Foto: Drewniane, kolorowe domy po obu stronach rzeki Nidelven.

Relacja z Trondheim
Foto: Starówka Bakklandet

Trondheim to położone najdalej na północ miasto na świecie, które może się poszczycić komunikacją tramwajową. Tramwaje zaczęły jeździć po mieście w 1901 roku, a w 1924 otwarto muzeum poświęcone tramwajom. Obecnie w Trondheim działa tylko jedna linia Gråkallbannen o długości 8,8 km.

Oprócz tego miasto posiada bardzo dobrze rozwinięty jest system ścieżek rowerowych oraz punktów umożliwiających wypożyczenie rowerów miejskich.
Przy Bakklandet, obok Gamle Bybro, znajduje się jedyna na świecie winda dla rowerówSykkelheisen Trampe, która otwarta została w 1993 roku. Korzystanie z windy polega na oparciu prawej stopy na przesuwającej się podpórce oraz umieszczeniu roweru po lewej stronie.

Relacja z Trondheim
Foto: Brubakken

Ta nietypowa konstrukcja ułatwia wjechanie 130 metrów na wzgórze prowadzące pod wzgórze Brubakken w kierunki górującej nad miastem Twierdzy Kristiansten (Kristiansten festning) z XVII wieku. Budowa fortecy została ukończona w 1685 roku, zaś jej przeznaczeniem była ochrona miasta przed atakami ze wschodu. Obecnie można z niej podziwiać panoramę miasta oraz jego okolic – wieżę radiowo-telewizyjną Tyholttårnet, zabudowania uniwersytetu NTNU oraz wzgórza położone na terenach leśnych otaczających miasto (Bymarka).

Relacja z Trondheim

Relacja z Trondheim
Foto: Kristiansten festning

Relacja z Trondheim

Relacja z Trondheim

Relacja z Trondheim

Relacja z Trondheim

Trondheim posiada także nowoczesną dzielnicę Nedre Elvehavn wybudowaną na terenach pofabrycznych. Dzielnica zdominowana przez ekskluzywne apartamentowce, sklepy oraz restauracje posiada dość zbliżony charakter do znajdującego się w Oslo Aker Brygge. Jest ona jednakże częścią miasta, która najmniej przypadła nam do gustu.

Relacja z Trondheim
Foto: Nedre Elvehavn

Miłośnicy górskich wędrówek powinni natomiast odwiedzić Bymarka – tereny leśne położone na zachód od miasta obejmujące obszar 80 km2 i oferujący różnorodne trasy trekkingowe oraz narciarskie. Na terenie Bymarka, podobnie jak w okolicy Oslo, znajdują się liczne hytty – np. Skistua, Grønlia, Elgsethytta czy Rønningen. Najwyższy punkt w Bymarka to Storheia (565 m).
Do Bymarka można dojść na piechotę, dojechać autobusem albo tramwajem Gråkallbanen.

Relacja z Trondheim

Relacja z Trondheim

Relacja z Trondheim
Foto: W drodze do Bymarka

Relacja z Trondheim
Foto: Bymarka

Na wędrówki po Bymarka nie mieliśmy zbyt wiele czasu, ale przyjemnym spacerem był spacer wzdłuż nabrzeża z widokiem na Trondheimsfjorden oraz widoczną w oddali małą wyspę Munkholmen („wyspa mnicha”). Wyspa posiada bogatą i dość dramatyczną historię, poniważ fort znajdujący się na niej był przez długi czas używany jako więzienie i miejsce egzekucji. Następnie wybudowano na niej klasztor Benedyktynów, a dziś stanowi ona popularną atrakcję turystyczną.

Relacja z Trondheim

Relacja z Trondheim

Relacja z Trondheim

Relacja z Trondheim
Foto: Trondheimsfjorden

Trondheim posiada dodatkowo wiele muzeów, również takich mniej typowych jak na przykład: Rockheim – Muzeum Narodowe Norwegii muzyki popularnej oraz Muzeum Ringve – specjalizujące się w instrumentach muzycznych z całego świata…

Relacja z Trondheim
Foto: Rockheim

Jak przystało na norweskie miasta, w Trondheim nie brakuje lokali gastronomicznych i dobrych kawiarni. Nasze serce zdobyła lokalna sieć Dromedar Kaffebar, która posiada w Trondheim kilka lokali oraz jedną piekarnię. Naszym zdaniem nie bez powodu ta kawiarnia cieszy się tak dobrymi opiniami.

Relacja z Trondheim
Foto: Kawa z Dromedar Kaffebar

Nie do końca wiedzieliśmy, czego się po Trondheim spodziewać, a tymczasem okazało się, że to bardzo przyjemne miasto, do którego z chęcią jeszcze wrócimy. Rzecz, która mnie trochę zniechęca to odrobinę mniej przychylna aura niż w słonecznym Oslo, ale nie jest to coś, do czego nie można byłoby się przyzwyczaić.

Relacja z Trondheim

Relacja z Trondheim

Relacja z Trondheim

Relacja z Trondheim

Relacja z Trondheim

13 Comments

  1. Łukasz
    18 czerwca 2015

    Już od dawien dawna marzę by odwiedzić Trondheim, choćby dla tych cudnych kolorowych domków nad wodą, no i oczywiście windy dla rowerów, którą od momentu kiedy przeczytałem o niej w National Geographic bardzo chciałbym wypróbować

    Odpowiedz
    1. Marta
      19 czerwca 2015

      Dobry pomysł z wypróbowaniem windy szczególnie, że obecnie jest ona za darmo, więc pozostaje tylko przywiezienie/wypożyczenie roweru

      Odpowiedz
  2. ewelajna
    18 czerwca 2015

    Katedra w Trondheim zrobiła na mnie wielkie wrażenie. Byłam tam zaraz po zamachu na Utoya. Pod kościołem kwiaty, ludzie przytulający się, łzy w oczach, czasem cichy płacz. Ludzi przez katedrę przewijało się mnóstwo, każdy zatopiony w myślach i modlitwie. Katedra pełna świec i smutnego spokoju, gry światła świec i witraży wydała mi się najpiękniejszym kościołem jaki widziałam.
    To było smutne wspomnienie, ale nazywam je pięknym, bo chwila, bo czas, bo ludzie, bo… chyba przede wszystkim zjednoczenie

    Odpowiedz
    1. Marta
      19 czerwca 2015

      Wow! To musiało być niesamowite doświadczenie, szczególnie w takim miejscu jak Nidarosdomen… Przygnębiające, ale na swój sposób piękne…

      Odpowiedz
  3. Marta @NocnaSowa.pl
    18 czerwca 2015

    Piękne te domki nad wodą. To coś, czego w Oslo nie mamy. Na ile dni byś poleciła wyjazd do Trondheim, żeby na spokojnie to wszystko zobaczyć? Po Twojej relacji już pewnie każdy sprawdza ceny biletów.

    Odpowiedz
    1. Marta
      19 czerwca 2015

      Trondheim to niewielkie miasto, więc wydaje mi się, że 1-2 dni to wystarczający czas, żeby zobaczyć główne zabytki i atrakcje. Przy dłuższym pobycie, np. kilka dni, można pospacerować po Bymarka albo pojechać do Hell

      Odpowiedz
  4. Beata
    19 czerwca 2015

    Piękne miasto, a te domy na drewnianych balach niesamowite. W sumie miejsce dosyć zróżnicowane, bardzo takie lubię. Jedyne co mnie odstrasza to pogoda, brak słońca jest dla mnie ogromnym problemem. Bliżej mi jednak do Południowców;)

    Odpowiedz
    1. Marta
      19 czerwca 2015

      Myślę, że z brakiem słońca nie jest najgorzej w Trondheim – lepiej na przykład niż w Bergen

      Odpowiedz
  5. Anex
    19 czerwca 2015

    Ha:) Byliśmy w Trondheim w ubiegłym roku w lipcu i zastaliśmy miasto w pełnym słońcu a temperatury osiągały 30C:)) Potwierdzam, że to bardzo fajne i przyjemne miasto:) Nie starczyło nam czasu na wędrówki po Bymarka, no ale będzie po co wrócić:)) Pozdrowienia serdeczne!

    Odpowiedz
    1. Marta
      19 czerwca 2015

      Zeszły rok był pod tym względem dość wyjątkowy, gdyż w wielu miejscach w całej Norwegii było cieplej niż na południu Europy. Mimo wszystko uważam, że z pogodą w Trondheim nie jest tak źle. Super, że miałaś okazję przekonać się na własnej skórze, że w Norwegii nie jest wcale tak zimno, jak sądzą niektórzy…
      Ja również mam ochotę wrócić do Trondheim celem wędrówek po Bymarka
      Pozdrawiam!

      Odpowiedz
  6. Agnieszka F.
    19 czerwca 2015

    Mój tatko pracował kiedyś w Trondheim, aż szkoda, ze żadnych zdjęc mi nie przywiózł. Potem już w Egersundzie, w którym mogłam go odwiedzić… Ale Trondheim – to byłoby coś… ;))))

    Odpowiedz
  7. Piotr
    15 sierpnia 2017

    Hej,

    Zastanawiamy się z dziewczyną nad wycieczką 2-3 dniową w październiku lub grudniu do Trondheim albo Stavanger. I właśnie myślimy, które z tych miejsc wybrać

    Bardzo podobało mi się Tromso i Bergen. Tutaj mam wątpliwości czy będzie co robić w okolicach tych miasteczek, by nie wydawać fortuny na dalekie przejazdy.

    Odpowiedz
    1. Marta
      16 sierpnia 2017

      Myślę, że nie będziecie się nudzić zarówno w Trondheim, jak i w Stavanger. Na zwiedzanie miasta wystarczy jeden dzień, ewentualnie dwa, ale wyjazd możecie urozmaicić sobie trekkingiem na Preikestolen albo spacerem po Trondheimsmarka – jeśli lubicie piesze wędrówki. Udanej podróży!

      Odpowiedz

Pozostaw odpowiedź Beata Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *