Trofie al pesto

Trofie al pestoPo powrocie z Bolonii nie mogę się uwolnić od ciągłej ochoty przyrządzania i konsumowania włoskich dań oraz urozmaicania każdego posiłku dodatkami takimi jak oliwa, oct balsamiczny czy parmezan

Bardzo do gustu przypadła mi także struktura tradycyjnego włoskiego posiłku, na który składają się kolejno: antipasto (przystawka), pasty (danie mączne, zupa), główne danie (ryba, mięso) i oczywiście deser (np. lody, panna cotta albo tiramisu).

Pisałam już o pewnej przystawce – carpaccio z rukulą i pomidorami (Carpaccio di rucola), którą podpatrzyłam w jednej z bolońskich restauracji. Teraz pora na pastę, która również zasmakowała mi podczas wspomnianej wizyty.
Zamiast słynnego ragu alla bolognese (mięsny sos zwany potocznie bolońskim) preferuję pasty wegetariańskie – takie jak danie „Trofie al pesto” wychodzące się z zachodniej części Włoch, a konkretnie regionu Liguria.

Trofiette lub Trofie to rodzaj makaronu o charakterystycznym zwijanym kształcie. Wykonywany jest z semoliny, otrzymanej z pszenicy durum oraz wody, a następnie ręcznie formowany w małe, stożkowate, lekko skręcone kluseczki.
Trofie jest bardzo popularny we Włoszech i najczęściej podawany z bazyliowym albo orzechowym pesto.
Często serwowany jest z różnymi sezonowymi warzywami jednak klasyczną specjalnością Ligurii jest trofiette podawane ze świeżym bazyliowym pesto, pokrojonymi ziemniakami i fasolką szparagową.

Co ciekawe sos pesto (dokładnie „Pesto alla genovese”) również pochodzi z regionu Liguria (dokładnie Genui).
Pierwsza wzmianka o przepisie na pesto (dotychczas odkryta) pochodzi z książki „La Cuciniera Genovese” z 1863 roku, a jej autorem jest Giovanni Battista Ratto.
Głównym składnikiem sosu jest oczywiście bazylia, oliwa, parmezan lub inny drobno starty twardy ser, orzeszki piniowe i sól.

Więcej na temat historii pesto i sposobów jego wykorzystania możecie przeczytać tutaj.

Tradycyjny sposób przygotowania pesto znajduje się na stronie www.mangiareinliguria.it.

Ambitniejsze osoby mogą wykonać samodzielnie również makaron trofie.
Przepis na trofie znajdziecie na stronie www.italianinthemidwest.com.

Ja zdecydowałam się skorzystać z wersji nabytej w sklepie;), choć muszę przyznać, że akurat ten rodzaj makaronu nie jest wcale łatwo znaleźć…

Z kolei jeśli chodzi o pesto to zdecydowanie polecam przygotowanie jego domowej wersji, która jest bardziej aromatyczna.
Słyszałam, że wykonywanie pesto wymaga uwagi i miłości Sos najlepiej przygotować w sposób tradycyjny posługując się kamiennym moździerzem i tłuczkiem. Niech to jednak Was nie odstrasza, gdyż przygotowanie pesto wcale nie jest trudne, a naprawdę warto!
Jeśli jednak wolicie skorzystać z gotowego produktu, to polecam zakup wersji z dodatkiem oliwy z oliwek – jest zdrowsza i moim zdaniem smaczniejsza od tej zawierającej olej.

Przepis na „Trofie al pesto” – makaron trofie z bazylią, fasolką szparagową i ziemniakami

 

Składniki:
/dla 2 osób/

  • 200g makaronu troffie
  • 1 szklanka fasolki szparagowej (mrożonej albo świeżej)
  • 4 niewielkie ziemniaki
  • połowa szklanki pesto gotowego lub samodzielnie przyrządzonego (np. według przepisu poniżej)
  • 2 łyżki startego parmezanu (opcjonalnie, do posypania)

Sposób przygotowania:

  1. Obierz ziemniaki i pokrój w około centymetrowe plasterki.
  2. Fasolkę umyj, odkrój końcówki i pokrój na kilkucentymetrowe kawałki.
  3. W garnku zagotuj wodę z odrobiną soli, wrzuć do niej ziemniaki.
  4. Gotuj ziemniaki na średnim ogniu około 10 minut aż będą miękkie, a następnie dobrze odsącz i odstaw.
  5. Do wody po ziemniakach wrzuć fasolkę, gotuj około 10 minut aż będzie miękka, a następnie dobrze odsącz i odstaw.
  6. Zagotuj dużą ilość wody (można użyć tej po ziemniakach jeśli wystarczy) i wrzuć do niej makaron trofie.
  7. Gotuj makaron zgodnie z informacją na opakowaniu (zazwyczaj około 15 minut).
  8. Pod sam koniec gotowania makaronu dodaj na chwilę do wody ugotowane ziemniaki oraz fasolkę z puszki, aby całość razem się podgrzała.
  9. Odsącz całość, dodaj pesto i delikatnie wymieszaj wszystkie składniki (można rozcieńczyć pesto odrobiną ciepłej wody).

Danie posypujemy odrobiną startego parmezanu i ozdabiamy listkiem świeżej bazylii.
Najlepiej smakuje z czerwonym winem. Dlaczego nie białym? Czytając książkę „Dolce vita po polsku” dowiedziałam się, że aby poczuć odpowiedni smak włoskiej pasty należy popijać ją właśnie czerwonym, a nie białym winem

Jeśli chodzi o sposób gotowania warzyw i makaronu to spotkałam się z przepisem, który zakłada gotowanie wszystkich składników razem (najpierw wrzuca się ziemniaki, po pewnym czasie dodaje fasolkę, a na koniec – makaron). Jest to podobno tradycyjny sposób przygotowania tego dania.
Najlepiej jednak jeśli znajdziecie metodę idealną dla siebie. Ja wolę przygotować warzywa oddzielnie, gdyż wtedy jest mniejsze ryzyko, że któryś ze składników będzie rozgotowany (albo niedogotowany

Makaron trofie z bazylią

Przepis na domowe pesto

 

Składniki:

  • 1/2 szklanki listków świeżej bazylii
  • 1 łyżka orzeszków pinii
  • 2 ząbki czosnku, obrane i posiekane
  • 1 łyżka oregano (najlepiej świeżego, ewentualnie suszonego)
  • 1/4 szklanki oliwy z oliwek z pierwszego tłoczenia
  • 1/4 szklanki (około 10g) startego parmezanu (Parmigiano-Reggiano)
  • szczypta soli i pieprzu

Sposób przygotowania:
Umieść bazylię, orzeszki piniowe, czosnek, szczyptę soli w moździerzu i za pomocą tłuczka utrzyj na pastę (albo zmiksuj za pomocą robota kuchennego). Następnie dodaj oliwę, ser i wszystko dokładnie wymieszaj.
Jeśli preferujecie wersję bardziej kremową możecie dodać odrobinę serka mascarpone.

Makaron trofie z bazylią

Makaron trofie z bazylią

Makaron trofie z bazylią

Makaron trofie z bazylią

Zdjęcia z Bolonii oraz relacja z podróży pojawi się wkrótce na blogu!

Zobacz także:

6 Comments

  1. Ewa
    21 listopada 2012

    Wygląda smakowicie!

    Ja uwielbiam pesto, ale zawsze kupowałam, nigdy nie przyrządzałam sama w domu. Kupując gotowe warto zwrócić uwagę na skład – niektórzy producenci dodają ziemniaki jako wypełniacz :|

    Odpowiedz
    1. Marta
      22 listopada 2012

      Masz Ewo rację, czasem dodaje się też skrobii ziemniaczanej. Nie jest niestety łatwo znaleźć w sklepach dobre pesto.
      Dlatego właśnie tym bardziej polecam przygotowanie go w domu – zajmuje to naprawdę chwilę

      Odpowiedz
  2. Lavena
    23 listopada 2012

    Uwielbiam włoską kuchnię Pesto z fasolką szparagową? Jakoś nigdy nie przyszło mi do głowy, żeby to połączyć. Czasem najprostsze rozwiązania są niezrównane z innymi. Im więcej będziesz dodawać przepisów wegetariańskich, tym częściej będę tu zaglądać Pozdrawiam

    Odpowiedz
    1. Marta
      23 listopada 2012

      Mnie bardziej zaskoczyła w tym daniu obecność makaronu i ziemniaków, ale okazało się, że czasem pozornie dziwne połączenia są najlepsze
      Kolejny włoski przepis wegetariański pojawi się już niebawem, więc serdecznie zapraszam!

      Odpowiedz
  3. Magda
    25 listopada 2012

    Uwielbiam pesto i wszystko, co związane z kuchnią włoską. Musimy kiedyś zrobić dzień włoski

    Odpowiedz
    1. Marta
      25 listopada 2012

      Bardzo chętnie :* Zrobimy! Tak samo jak hiszpański…

      Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *