Fiskegrateng.
Norweska zapiekanka rybna

Norweska zapiekanka rybna

Spośród rozmaitych dań charakterystycznych dla kuchni norweskiej najbardziej lubię potrawy z ryb i owoców morza. Dorsz, śledź, łosoś, krewetki są podawane w Norwegii na najróżniejsze sposoby…

Do popularnych dań rybnych należą między innymi fiskeboller, czyli kulki z mielonej ryby, fiskekaker – kotleciki rybne, fiskepudding – pudding rybny. Najbardziej lubię zypę rybną – fiskesuppe , chociaż nie ma dania, które by mi nie smakowało – może dlatego, że nie odważyłam się jeszcze spróbować lutefisk (dorsza moczonego w wodzie i ługu)

Wspomniane specjały można dostać w każdym supermarkecie w Norwegii w postaci gotowych dań do podgrzania albo półproduktów, które przyspieszają ich wykonanie. Są one smaczne, ale oczywiście najbardziej polecam przygotowanie ich pod podstaw. Norweskim przysmakiem rybnym banalnym w wykonaniu jest na przykład fiskegrateng czyli zapiekanka rybna z makaronem. Do jej przygotowania najczęściej wykorzystuje się dorsza, ale z powodzeniem można go zastąpić innymi rybami.

Czytaj dalej

Wyjątkowa pasta fresca w Bolonii

Wyjątkowa pasta fresca w BoloniiW Bolonii mamy swoją ulubioną kawiarnię, gelaterię i pizzerię, jak również miejsce, w którym jedliśmy najlepszą pastę.
Pasta Fresca Naldi (di Naldi Valeria) jest jednym z tych lokali, które szczególnie zapadły nam w pamięć.

Jak wskazuje nazwa specjalnością tego wyjątkowego miejsca są wyrabiane ręcznie makarony czyli właśnie pasta fresca.

Pasta Fresca Naldi odkryliśmy podczas trzeciej – ostatniej jak dotąd – wizyty w Bolonii, a w dokonaniu tego pomógł przypadek.
Otóż w wynajętym przez nas mieszkaniu, na półce z książkami, leżał także niewielki stos różnych ulotek oraz wizytówek lokali i punktów usługowych polecanych przez właściciela. Ciekawość nakazała nam szybki przegląd tych informacji, co było bardzo dobrą decyzją. Wśród wizytówek znaleźliśmy właśnie informację o Pasta Fresca Naldi.
Czytaj dalej

Nowe doświadczenia ze znanej Bolonii

Bolonia

Bolonia po raz trzeci. Bez żadnych ambitnych planów czy wyszukanych pomysłów. Bez pośpiechu i bez stresu. Bez budzika i na luzie.

Nasze plan zakładał, że wyskoczymy na tydzień do miejsca, które już obce nam nie jest, gdzie dobrze się czujemy i gdzie spędziliśmy kilka miłych chwil.

Takie podejście zaowocowało kolejnymi kilometrami spacerów pod arkadami, odkrywaniem na nowo zaułków już nam wcześniej – wydawać się mogło – znanych jak i zupełnie nowych, pominiętych podczas poprzednich „przedłużonych weekendów”. No i najważniejsze, pośród tych odkryć znalazły się też te kulinarne.

Czytaj dalej

Bolońskie Tagliatelle al Ragù

Tagliatelle al ragùBolonia nazywana jest kulinarną stolicą Włoch.
Tutejsze sklepy wypełnione są słynnymi włoskimi specjałami, a do najbardziej popularnych należą tutaj szynka parmeńska (wł. prosciutto), jak również twardy ser parmezan (wł. parmigiano reggiano), mortadela i ocet balsamiczny.

Sztandarową potrawą Bolonii są natomiast tortellini czyli małe pierożki z rozmaitymi nadzieniami oraz tagliatelle al ragù.
Nie należy jednak mylić tego dania ze spaghetti po bolońsku, gdyż to zupełnie inna potrawa wymyślona poza Włochami, która niewiele ma wspólnego ze swoim pierwowzorem.

Tradycyjne ragù to gęsty, mięsny sos, który podawany jest najczęściej z makaronem tagliatelle, chociaż akceptowalne są również inne rodzaje o szerokich i płaskich kształtach np. penne, fettuccine, rigatoni lub pappardelle. W kuchni włoskiej ragù używa się również do przygotowania lasagne.

Składnikami sosu są smażone warzywa takie jak cebula, seler i marchew, różne rodzaje mięsa mielonego lub drobno posiekanego, wino i niewielka ilość sosu pomidorowego. Ragù zawdzięcza swój bogaty, głęboki smak nie tylko składnikom, ale również długiemu, powolnemu gotowaniu.

Czytaj dalej

Szybki i wściekły makaron czyli Penne all’ arrabbiata

Po inspirowanym wizytą w Rzymie spaghetti alla carbonara zapraszam na kolejne danie pochodzące z regionu Lacjum.
Pochwała prostoty, popularny klasyk w całych Włoszech i dobrze znany na świecie
– penne all’ arrabbiata.

Podobnie jak w przypadku innych tradycyjnych włoskich sosów do makaronu sekretem również tego jest jego naturalność i prostota. Wystarczy zaledwie kilka składników – papryczka chilli, czosnek, pomidory, aby stworzyć wspaniałą kompozycję smakową.
Łatwiej już być nie może!

Arrabbiato znaczy po włosku „wściekły”, a pasta all’arrabbiata to nic innego jak „zły, wściekły makaron”. Podobno potrawa wymyślona została przez mieszkańców biedniejszych dzielnic Rzymu – miała dodawać siły
i krzepy tamtejszym robotnikom.
Czytaj dalej

Spaghetti alla carbonara
czyli rzymski makaron górników

Rzym podobnie jak inne włoskie miasta ma swoje własne tradycje kulinarne. Przykładem typowo rzymskiej i bardzo popularnej w wielu miejscach na świecie potrawy jest spaghetti alla carbonara – tworzone w oparciu o makaron, jaja, ser (pecorino romano lub parmigiano reggiano), boczek (guanciale lub pancetta) i czarny pieprz.
Spaghetti alla carbonara serwowane jest prawie w każdej restauracji w Wiecznym Mieście.

Podczas naszej wizyty na rzymski posiłek wybraliśmy się do lokalu Carlo Menta zlokalizowanego w dzielnicy Trastevere (Zatybrze) – na ulicy Via Lungaretta. Słyszeliśmy, że oferowane tutaj dania nie są niczym wyszukanym, ale dobra lokalizacja, miła obsługa i przede wszystkim konkurencyjne ceny (pizza już od 3 EUR, spaghetti od 5 EUR) sprawiają, że warto to miejsce odwiedzić i spróbować kilku dań. Zatłoczone wnętrze jakie zastaliśmy w lokalu, zdawało się potwierdzać te opinie, chociaż jak się później okazało pewien wpływ na liczbę klientów miała „obecność” tego lokalu w tym czy innym przewodniku po mieście…

Spaghetti alla carbonara serwowane w Carlo Menta było przepyszne, mocno doprawione pieprzem (tak jak lubię) i nie tak tłuste jak się obawiałam. Jednocześnie okazało się również najlepszym daniem z tych, które próbowałam w tej restauracji.

Czytaj dalej

Orecchiette con broccoli

Orecchiette con broccoliMakaron z brokulami i „Vespaniała podróż kulinarna”

Skończyłam właśnie czytać książkę „Apetyt na Italię”, a jest to jedna z tych lektur, która sprawiają, że ma się cały czas nieodpartą ochotę na gotowanie i jedzenie

Matthew Fort, brytyjski pisarz i krytyk kulinarny, opisuje w swojej książce podróż kultowym włoskim skuterkiem Vespa przez Italię – z południa na północ, z Kalabrii aż do Turynu.
Po drodze autor odkrywa kolejne tajniki włoskiej kuchni i kosztuje potraw charakterystycznych dla poszczególnych regionów.

Fort opisuje swoje kulinarne doświadczenia i przybliża historię pochodzenia kolejnych potraw. Poza dawką smakowitych opowieści, na końcu każdego rozdziału znajduje się kilka przepisów (w sumie książka zawiera prawie 60 tajnych włoskich receptur).

Podczas podróży po regionie Apulla (na południu Włoch) autor zapoznaje się z charakterystycznym dla tej części kraju rodzajem makaronu domowej roboty – orecchiette – posiadającym oryginalny kształt, który przypomina małe ucha. W języku włoskim ‘orecchio’ oznacza właśnie ucho, a przyrostek ‘etto’ oznacza „mały”.
Czytaj dalej

Japońskie soba noodle na długie życie

Japońskie soba noodle na długie życie

Japonia to kraj, który wciąż znajduje się na szczycie mojej listy miejsc czekających na odwiedzenie.

Póki co muszą mi wystarczyć wspaniałe książki (ostatnio nie mogąc zasnąć zaczęłam czytać „Bezsenność w Tokio”), filmy (tak subtelne i niedopowiedziane jak „Między słowami”)… i oczywiście gotowanie

Kraj Kwitnącej Wiśni czeka na swoją kolej, a tymczasem zachwycam się jego kuchnią, odkrywaniem nowych składników i dań.

W japońskich przepisach najbardziej urzeka mnie to, że z pozoru proste potrafią smakować wspaniale, a dodatkowo są niebanalne w swoim zapachu i wyglądzie.

Nie od dziś wiadomo też, że japońska dieta – lekka, pełna ryb i warzyw – uchodzi za jedną z najzdrowszych na świecie. Dlatego też sos sojowy już prawie na stałe zastąpił w mojej kuchni sól, a charakterystyczne dodatki jak wasabi czy imbir są częstymi dodatkami wielu posiłków.
Regularnie pracuję nad udoskonalaniem własnego sushi, zaś ostatnio odkrywam rozmaite makarony (udon, somen, ramen, soba), które są częstym składnikiem wielu japońskich dań.

Czytaj dalej