Hawaje (w) Oslo. Poké Bowl

Hawaje (w) Oslo. Poké Bowl

Poké to sałatka serwowana jako przekąska na Hawajach. Poké po hawajsku oznacza dzielić albo kroić, a kluczowym składnikiem tego dania są kawałki surowej ryby podawane z rozmaitymi dodatkami. Hawajski przysmak zyskuje coraz większą popularność i serwowany jest w wielu miejscach na świecie.
Od niedawna także w Oslo!

Poké może przywoływać skojarzenia z chirashi zushi („rozsypanym” sushi) albo południowoamerykańską sałatką ceviche. Osoby gustujące w tego typu daniach, to na pewno polubią również poké.

Czytaj dalej

Fiskesuppe.
Norweska zupa rybna

Fiskesuppe - norweska zupa rybna

Zupa rybna należy do moich ulubionych norweskich dań, a jednocześnie uważam, że jest najsmaczniejszą ze wszystkich zup. Nie potrzebowałam dużo czasu, żeby ją polubić, chociaż stało się to wcale nie tak dawno, gdyż pierwsza okazaja ku temu nadarzyła się podczas lunchu z moim przyszłym norweskim pracodawcą.
Spotkanie zakończyło się z resztą pomyślnie i dlatego też właśnie to danie zawsze przywołuje u mnie pozytywne wspomnienia związane z początkami norweskiej emigracji.

Najbardziej znaną norweską zupą rybną jest ta pochodząca z Bergen – Bergensk fiskesuppe, ale różne wersje tego dania są popularne w całej Norwegii. Niektóre przepisy wykorzystują tylko ryby o białym mięsie, zaś inne również łososia, jak również rozmaite owoce morza. Zupę serwuje się najczęściej ze świeżą bagietką i masłem.

Czytaj dalej

Norweskie naleśniki z łososiem.
Lomperuller / Lakseruller.

lomperuller

Norweskie naleśniki „lompe” przyrządzane z ziemniaków i mąki kojarzą się najbardziej z norweskim fastfoodem – „pølse i lompe”, o którym pisałam ostatnio.

Lompe można jednakże podawać na wiele innych sposobów – zdrowszych i nieco bardziej wykwintnych.

Jedną z moich ulubionych propozycji są lomperuller z wędzonym łososiem, serem oraz rukolą.
Ten przepis nie jest żadnym „hokus pokus”, gdyż w internecie można znaleźć tysiące przepisów na lomperuller z rozmaitymi dodatkami, ale wersja z łososiem („lakseruller”) jest najbardziej popularna.

Laksesuller sprawdzają się świetnie jako wieczorna przekąska do białego wina szczególnie, że można je przygotować nieco wcześniej, a potem tylko wyciągnąć z lodówki Potrawa może też pełnić rolę prowiantu (matpakke), kiedy wybieramy się na wycieczkę – lomperuller najlepiej wówczas pozostawić w jednym kawałku i zawinąć w folię.

Czytaj dalej

Podróż sentymentalna

Łosoś ze szpinakiem i nachos

Dzisiaj mija sześć lat od pewnego wyjątkowego dnia oraz kolacji, która stała się dla nas inspiracją do stworzenia dania będącego wciąż jednym z naszych ulubionych posiłków.
Wspomniana kolacja miała miejsce w dniu naszego ślubu w szczególnym dla nas miejscu – na Hawajach, a konkretnie restauracji Hula Grill Waikiki.

Jak wskazuje nazwa lokalu, jest on położony w Honolulu czyli turystycznym centrum wyspy O’ahu, ale wcale nie jest to w tym przypadku żadną wadą. Przyjazny i dość skromny charakter tego miejsca wymykał się typowo turystycznej klasyfikacji, chociaż my mieliśmy wrażenie, że takie mieszane uczucia budzi cała wyspa.
Restauracja nie była dla nas anonimowa bowiem „testowaliśmy” ją kilka razy w porze śniadaniowej, gdzie spożywanie naleśników lub omletów, sączenie kawy i spoglądanie na ocean było czystą przyjemnością. Tak to wyglądało kilka lat temu i mam nadzieję, że nie zmieniło się za bardzo. Liczymy też na to, że dane nam będzie jeszcze tam kiedyś wrócić…
Czytaj dalej

Tatar z łososia ze spotkania „Smaki Norwegii”

Tatar z łososia ze spotkania Smaki Norwegii

10 września miałam przyjemność wziąć udział w spotkaniu pt. „Smaki Norwegii” zorganizowanym przez Innovation Norway w progach warszawskiego SmArt Studio.

Na wstępie Konrad Konieczny – redaktor portalu Norwegofil.pl – przestawił prezentację dotyczącą norweskich kulinariów.
Charakterstyczne dla kuchni norweskiej są proste dania, a duży nacisk kładzie się na serwowanie świeżych, najwyższej jakości, lokalnych i sezonowych produktów.

Czytaj dalej

Gravlax z sałatką cytrusową i sosem chili

Styczeń upłynął mi w zdecydowanie szwedzkim klimacie, a zimowa wizyta w Sztokholmie okazała się idealnym pomysłem. Wieczorami podjadam szwedzkie pierniczki pepparkakor, popijam glögg, Mąż raczy mnie hektolitrami przepysznej kawy, a wszystko to w towarzystwie kryminałów Camilli Läckberg, które pochłonęły mnie bez reszty.

Warto dodać, że we wspomnianych książkach nie brakuje także odniesień do wielu smakowitych dań, a bohaterowie co rusz zajadają się różnymi słodkimi wypiekami i jak przystało na Szwedów wypijają niezłe ilości kawy. Wszystko to sprawia, że mam jeszcze większą ochotę na gotowanie.

Po powrocie ze Szwecji nie pozostało mi więc nic innego jak zabrać się za pierwszy przepis z książki kucharskiej „Smaki z Fjällbacki”, której autorką jest także wspomniana wcześniej pisarka. Książka ta powstała przy współudziale jej kolegi, kucharza Christiana Hellberga, który w 2001 roku otrzymał tytuł najlepszego kucharza w całej Szwecji.

„Smaki…” są zbiorem przepisów pochodzących z miasteczka Fjällbacka znajdującego się na zachodnim wybrzeżu kraju (nota bene głównego miejsca akcji serii kryminalnej Lackberg).

Gdybym tylko mogła, wypróbowałabym wszystkie dania z tej książki, ale z uwagi na ograniczoną ilość czasu, jak również utrudnioną dostępność co bardziej oryginalnych składników (takich jak np. halibuty, żabnice czy homary itp.) postanowiłam na początek przygotować coś niezbyt skomplikowanego, za to bardzo „typowego” dla szwedzkiej kuchni.

Wybór padł na gravlaxa, czyli marynownego łososia, gdyż jak wiadomo smörgåsbord czyli szwedzki stół nie może się obyć bez tej ryby.

Czytaj dalej

Najprostsze domowe sushi
czyli Chirashi-zushi

Chirashi-zushi - najprostsze, domowe sushi

Lubicie sushi? Ja uwielbiam – jak zresztą inne japońskie dania, o których wspominałam przy okazji wpisu o makaronie soba.
Sushi mogłabym jeść codziennie, ale niestety w Polsce to wciąż spory wydatek. Dodatkowo gdy akurat nabieram ochoty na japońską kuchnię, nie zawsze starcza mi motywacji na wyjście do restauracji albo poświęcenie czasu na przygotowanie choćby najprostszych maków czy nigiri (mimo, że nie jest to trudne do wykonania).

Czytaj dalej

Fiskekaker z sosem musztardowym

Fiskekaker

Miło mi Was poinformować o mojej skromnej publikacji na łamach październikowego numeru
miesięcznika Poznaj Świat (nr 10/2012).

W dziale Magazynu p.t. „Poznaj Świat od kuchni” możecie przeczytać mój przepis na łososiowe placki z sosem musztardowym oraz wstęp o kuchni norweskiej.

Zachęcam do zapoznania się z artykułem oraz… zakupu magazynu jeśli tak jak ja interesujecie się podróżami i chcielibyście dowiedzieć się więcej między innymi o takich miejsach jak: Australijska Rafa Koralowa, Barcelona, Kenia, Argentyna, Indie i inne…

Fiskekaker (dosłownie „ciastka rybne”) to rodzaj placków lub kotletów wykonywanych z mielonego mięsa ryby. Stanowią popularną przekąskę łatwo dostępną w lokalach gastronomicznych i marketach w Norwegii. Niestety gotowe „sklepowe” fiskekaker jak niejednokrotnie miałam okazję się przekonać – choć niedrognie – to jednak nie są zbyt dobre. Smak tych wykonanych samodzielnie w domu jest o niebo lepszy

Czytaj dalej

Łososiowy masaż z Hawajów czyli Lomi-lomi salmon

Lomi lomi salmon

Z czym większości osób kojarzy się określenie lomi lomi?
Słowo to w języku hawajskim oznacza masaż, zaś najczęściej używane jest obecnie do określenia zabiegu, którego ojczyzną są Hawaje.

Jednakże określenie lomi lomi ma również związek z pewnym wyjątkowym hawajskim daniem. Lomi lomi salmon (znany także jako Lomi salmon) to sałatka przyrządzana z surowego solonego łososia, pomidorów, słodkiej cebuli i opcjonalnie odrobiny papryczki chili.

Nazwa potrawy nawiązuje do metody jej przygotowania, gdyż składniki po pokrojeniu w kostkę są mieszane ręcznie w sposób przypominający wykonywanie masażu.

Lomi lomi salmon jest tradycyjną przystawką serwowaną na hawajskiej uczcie Lu’au, ale również na codziennych imprezach i spotkaniach.
Hawajska uczta obfituje w wiele innych tradycyjnych dań takich jak: Poi, Kalua Pig, Laulau, Saimin, Huli huli chicken.

Czytaj dalej

Norweska przekąska z Fisketorget w Bergen

Kanapka z łososiem i krewetkamiSkandynawska kuchnia nieodzownie kojarzona jest ze wspaniałymi rybami i owocami morza wyławianymi z głębin morskich. Symbolem kuchni norweskiej jest łosoś, którego w Norwegii serwuje się na wiele sposobów – na surowo, gotowanego, marynowanego, z różnymi dodatkami.

Ponieważ uwielbiam ryby, każda wizyta w Skandynawii, a zwłaszcza Norwegii jest dla mnie świetną okazją (a może bardziej wymówką do spróbowania specjałów będących wizytówką tego regionu.

Czytaj dalej