Spritz czyli wspomnienie wieczorów w Bolonii

Aperol Spritz i aperitivoBolonia wieczorem jest szczególnie piękna i bajkowa.
Miasto zaczyna wówczas tętnić życiem, na głównym placu Piazza Maggiore przybywa ulicznych artystów, grup młodzieży, spacerujących par czy ulicznych sprzedawców oferujących szeroki wachlarz zupełnie nieprzydatnych nikomu gadżetów.

Ci ostatni wydają się zupełnie niepotrzebni, ale zdążyłam się już przyzwyczaić, że te wszystkie elementy składają się obraz centrum miasta po zmierzchu. Ożywa także wiele miejsc skrytych za dnia w cieniu arkad czy też wciśniętych w jakieś wąskie i niepozorne uliczki.

Jest to również czas spotkań i kultowego włoskiego aperitivo czyli skromnego posiłku i lekkiego napoju alkoholowego. Zazwyczaj po godzinie 18:00 wybrane lokale organizują bufet (w formie szwedzkiego stołu) z rozmaitymi przekąskami. Częstować się można za darmo, jeśli zamówi się coś do picia, zaś celem aperitivo jest zaostrzenie apetytu przed kolacją.

Popularne są rozmaite drinki takie jak np. Americano, Pirlo, Campari, Rossini, San Pellegrino, Negroni. Można też wypić po prostu kieliszek Prosecco (lekkie, białe wino musujące) albo Spumante (białe wino, słodkie lub wytrawne).

Spośród dostępnych alkoholi zdecydowanie najbardziej rzuca się w oczy słynny Spritz – najpopularniejszy drink północnych Włoch. Kieliszki lub szklanki wypełnione charakterystycznym pomarańczowym trunkiem są bardzo częstym widokiem w kawiarnianych czy barach, a w powietrzu moża poczuć charakterystyczny zapach tego napoju.

Spacerując wieczorem po Bolonii można odnieść wrażenie, że Spritz to nie tylko drink, ale ważna cześć włoskiej kultury i sposobu życia.

Spritz (zwany także Spritz Veneziano lub po prostu Veneziano) to koktajl przygotowywany z wina Prosecco i likieru takiego jak Aperol, Campari lub Cynar z dodatkiem wody mineralnej i ozdobiony plasterkiem pomarańczy.

Aperol Spritz jest bardzo delikatny, orzeźwiający, posiada dość specyficzny smak będący połączeniem cytrusów i ziół oraz piękną barwę dzięki obecności likieru Aperol, który ma jasnoczerwony kolor, a jego podstawowymi składnikami są goryczka, gorzka pomarańcza, rabarbar i wyciąg z ziół.

Aperitivo jest zwyczajem, który niezwykle mi się podoba chociaż uważam, że tego typu spotkanie można równie dobrze zorganizować samodzielnie w domu. Kiedyś przeczytałam, że spożywanie alkoholu bez posiłku jest we Włoszech uznawane za dość niekulturalne, zatem podejmując się organizacji skromnego aperitivo należy pamiętać o zapewnieniu kilku prostych przekąsek. Może to być miseczka orzeszków albo chipsów, małe kanapki tramezzini, kawałki pizzy, oliwki, rozmaite warzywa albo włoskie sery i wędliny. A wszystko to, aby bez pośpiechu i w dobrej atmosferze sączyć Spritza, ewentualnie inny lekki wzmocniony napój

Drink Aperol Spritz jest bardzo szybki w wykonaniu, a prosty przepis można znaleźć na stronie Aperol.com

Jeśli macie problem z zakupem Aperolu możecie przygotować podobny drink na bazie Campari, a przepis także dostępny jest na stronie producenta.

Ja jednakże zdecydowanie polecam wersję z Aperolem.

Przygotujcie aperitivo, napijcie się Spritza i bądźcie gotowi się na większą dawkę włoskich smakołyków!

Przepis na Aperol Spritz

Składniki:

  • Aperol
  • Prosecco (ewentualnie inne białe wino)
  • woda sodowa
  • kostki lodu
  • pomarańcza

Sposób przygotowania:
Do szklanki wrzucamy kostki lodu, pół plasterka pomarańczy, a następnie wlewamy 3 części Prosecco, 2 części Aperola, 1 część wody sodowej (gazowanej).

Aperol Spritz

Aperol Spritz

Aperol Spritz

Aperol Spritz

Aperol Spritz

Aperol Spritz

Aperol Spritz

Aperol Spritz

Aperol Spritz

Aperol Spritz

Aperol Spritz

Aperol Spritz

Aperol Spritz

Aperol Spritz

Aperol Spritz

Aperol Spritz

Aperol Spritz

Aperol Spritz

Aperol Spritz

Aperol Spritz

6 Comments

  1. Ania
    12 listopada 2013

    Bardzo zainteresował mnie zwyczaj podawania w barach darmowych przekąsek, nigdy wcześniej o tym nie słyszałam. Ba! Teraz zdaję sobie sprawę, jak w sumie niewiele wiem na temat kulinarnych zwyczajów Włochów. Poranna kawa i na obiad spagetti, ot tyle wiem…Zaskoczyła mnie też pora rozpoczynania aperitivu; w Hiszpanii pora na zakąski zaczyna się tak dopiero koło 20:30. Byłam przekonana, że we Włoszech będzie podobnie, choć być może tak jest na południu. Ciekawe to wszystko!

    Odpowiedz
    1. Marta
      13 listopada 2013

      Cieszę się, że dowiedziałaś się czegoś więcej o kulinarnych zwyczajach panujących we Włoszech
      Uważam, że wcześniejsze rozpoczynanie życia nocnego czyli już ok. 18:00 jest super, bo dzięki temu jest więcej czasu na spotkania, rozmowy, przekąski, spacery itp. Nie wiem, jak to wygląda w innych regionach, ale pewnie podobnie…
      Właśnie sobie pomyślałam, że pora rozpoczynania aperitivo być może ma jakiś związek z tym, że we języku włoskim wieczór zaczyna się wcześniej…, gdyż „buon giorno” („dzień dobry”) używane jest tylko do ok. 15:00, zaś później mówi się już „buona sera” („dobry wieczór”)

      Odpowiedz
      1. Ania
        15 listopada 2013

        Zgadzam się, choć w Hiszpanii o tej porze zazwyczaj jest się niestety jeszcze w pracy. Ze względu na 2godz. przerwy na obiad w południe, dzień pracy wydłuża się do ok. 19:30. Wiesz może, jak wyglądają godziny pracy we Włoszech? Co do języka, w Hiszpanii „dzień dobry” mówi się do 12h w południe, „dobre popołudnie” nawet do…20h!(zwłaszcza latem, gdy jest jeszcze słonecznie i upalnie). Dopiero od 21h mówi się „dobra noc”. Nie istnieje wersja wieczorna, albo popołudnie, albo noc :)Więc może i dlatego oni tutaj wybywają na tapas tak późno. Ciekawe są te wszystkie dywagacje i porównania!

        Odpowiedz
  2. Pola
    13 listopada 2013

    Dzięki pewnej szalenie sympatycznej kobiecie o imieniu Renata miałam przyjemność zostać właścicielką butelki Aperol. Dla mnie rewelacja!

    Odpowiedz
  3. Zależna
    15 grudnia 2013

    Nom Aperol to legenda. Ale wiesz, ja jednak preferuję Bolonię za dnia. Ta wielość świateł i kolorów, o każdej godzinie inne. Choć z drugiej strony, teraz jest przepięknie oświetlona na gwiazdkowo. No i jeszcze tamtejsze imprezy…

    Odpowiedz
  4. CyMique
    14 maja 2017

    Hej
    Aperol Spritz to klasyk
    Pracowałam kiedyś za barem i nie jednokrotnie podawałam ten koktajl.
    Zazdroszczę Ci, że miałaś możliwość spróbowania „oryginalnego” koktajlu zrobionego „włoską ręką”
    Jakiś czas temu dodałam na YT filmik, w którym pokazuję jak w domu zrobić Aperola.
    Widzę, że proponujesz dodać tylko trochę pomarańczy, ja dodałam zdecydowanie więcej bo jest to jeden z moich ulubionych owoców. Jak będziesz miała czas i chwilę zapraszam do obejrzenia: https://www.youtube.com/watch?v=V2ras8txofQ
    Pozdrawiam :*

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *