Spaghetti all’aglio, olio e peperoncino
– romantyczne i pikantne

Spaghetti all'aglio, olio e peperoncinoBolonia po raz kolejny. Zdaję sobie sprawę, że wprowadzam pewną monotonnię, ale cóż… skoro odwiedziłam to miasto trzykrotnie w ciągu roku to siłą rzeczy trochę “materiału” się uzbierało…

Poza tym, za każdym razem udało nam się dokonać jakichś skromnych, ale jednak nowych odkryć. Podczas ostatniej wizyty po raz pierwszy dotarliśmy (i doceniliśmy zarazem) Mercato delle Erbe – największy targ w Bolonii.

Trudno mi wytłumaczyć dlaczego wcześniej to miejsce ominęliśmy, bowiem ta hala targowa położona jest przy ulicy Via Ugo Bassi czyli praktycznie w samym sercu miasta. Lokalizacja oraz różnorodność kulinarnego asortymentu sprawia, że jest to idealne miejsce na zakup świeżych owoców i warzyw, włoskich serów, wędlin i wielu tamtejszych specjałów.
Spośród wszystkich dostępnych produktów najbardziej zachwyciły mnie dorodne karczochy (o nich jednak będzie innym razem) oraz całe stosy pięknych, czerwonych papryczek peperoncino.

Natychmiast pojawił się więc plan ich wykorzystania! Uznałam, że spaghetti all’aglio, olio e peperoncino będzie idealnym posiłkiem na romantyczny włoski wieczór.

Czosnek, oliwę i przyprawy zapewnił nam gospodarz, od którego wynajmowaliśmy lokum w Bolonii, więc w drodze powrotnej wystarczyło dokupić jeszcze tylko makaron, a następnie zabrać się do wspólnego gotowania. Zakupiliśmy “un etto” czyli 100 gr, z czego większość stała się stałym składnikiem urlopowej diety mojego Męża, na szczęście zlitował się i odstąpił co nieco w ilości akurat niezbędnej na paprykowo-czosnkowy makaron

Spaghetti aglio olio e peperoncino pochodzi z regionu Abruzzo i jest to kolejne danie, które można określić jako „pochwała prostoty”, co sprawia, że jest idealne do wykonania właśnie podczas podróży. Potrawa zawiera mało składników, ale warto zainwestować w takie, które są świeże i dobrej jakości.

Posiłek przygotowuje się ekspresowo, zaś smakuje wspaniale, rozgrzewa i dodaje energii, a po otwarciu butelki wina zapewniam Was, że zrobi się dodatkowo romantycznie i jeszcze pikantniej

Mój przepis jest kompilacją kilku innych znalezionych w Internecie.

Mercato delle Erbe

Mercato delle Erbe

Mercato delle Erbe

Mercato delle Erbe

Mercato delle Erbe

Mercato delle Erbe

Mercato delle Erbe

Przepis na spaghetti z oliwą, czosnkiem i papryczką peperoncino

Składniki:
/porcja dla 2 osób/

  • 200g makaronu spaghetti
  • 4 duże ząbki czosnku
  • 3 niewielkie papryczki chilli
  • 6 łyżek oliwy Extra Virgin
  • sól, pieprz
  • tarty parmezan do posypania lub 1/2 pęczka natki pietruszki

Sposób przygotowania:

  1. Makaron ugotuj al dente w osolonej wodzie (ok. 7-8 minut).
  2. W trakcie gotowania makaronu posiekaj drobno czosnek i papryczkę.
  3. Rozgrzej na patelni oliwę z oliwek i podsmaż na niewielkim ogniu czosnek i papryczkę (uważaj, aby czosnek się nie przypalił).
  4. Ugotowany makaron dobrze odcedź i przełóż na patelnię z oliwą, czosnkiem i papryczką. Wymieszaj wszystko dokładnie.
  5. Nałóż spaghetti na talerze, posyp startym parmezanem lub posiekaną natką pietruszki. Ewentualnie dopraw świeżo mielonym pieprzem.

Przepis na spaghetti z oliwą, czosnkiem i papryczką peperoncino

Przepis na spaghetti z oliwą, czosnkiem i papryczką peperoncino

Przepis na spaghetti z oliwą, czosnkiem i papryczką peperoncino

spaghetti z oliwą, czosnkiem i papryczką peperoncino

spaghetti z oliwą, czosnkiem i papryczką peperoncino

Przepis na spaghetti z oliwą, czosnkiem i papryczką peperoncino

Przepis na spaghetti z oliwą, czosnkiem i papryczką peperoncino

Przepis na spaghetti z oliwą, czosnkiem i papryczką peperoncino

12 Comments

  1. Ewa
    15 lutego 2014

    Ooo! Jaki cudny targ! Uwielbiam kręcić się między takimi apetycznymi kolorowymi stoiskami, szczególnie tymi z owocami i warzywami. Najchętniej wykupiłabym je wszystkie

    Odpowiedz
    1. Marta
      21 lutego 2014

      Ja jeszcze lubię bardzo targi rybne chociaż wiem, że nie każdemu odpowiadają takie widoki i zapachy

      Odpowiedz
  2. Marcelina
    15 lutego 2014

    Te papryczki pierwszy raz widziałam w Wenecji na targu, aż nie mogłam przejść obok nich obojętnie, trzeba było im zrobić zdjęcie :)Proste danie, a z takich świeżych składników kusi jeszcze bardziej

    Odpowiedz
    1. Marta
      21 lutego 2014

      Nie tylko kuszą, by zrobić im zdjęcie, ale też zakupić, a te włoskie szczególnie…

      Odpowiedz
  3. monika jall
    15 lutego 2014

    Lubie takie minimalistyczne spaghetti.

    Odpowiedz
    1. Marta
      21 lutego 2014

      Często im mniej, tym lepiej…

      Odpowiedz
  4. Agnieszka Kuczyńska
    15 lutego 2014

    Co jak co, ale włoskie przepisy NIGDY się nie nudzą!

    Odpowiedz
    1. Marta
      21 lutego 2014

      Nie mogę się nie zgodzić!

      Odpowiedz
    2. Pola
      25 lutego 2014

      to jest pyszna prawda

      Odpowiedz
  5. Agnieszka F.
    16 lutego 2014

    Ależ różnorodność na tym targu!
    Uwielbiam włoskie jedzenie, tylko trochę bałabym się tej ostrości papryczki

    Odpowiedz
    1. Marta
      21 lutego 2014

      Nie ma się czego bać Zawsze możesz ograniczyć się do jednej zamiast dodawania kilku.

      Odpowiedz
  6. Paula
    24 lutego 2014

    Niesamowite targowisko a na widok papryczek szczęka mi opadła

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *