Pølsesalat – sałatka z norweskimi kiełbaskami

Pølsesalat – sałatka z norweskimi kiełbaskamiZawirowania związane z początkami życia na emigracji i częste przeprowadzki nie sprzyjały gotowaniu i wypróbowywaniu nowych przepisów.
Siłą rzeczy pochłonięta byłam załatwianiem formalności, nową pracą i aklimatyzacą w nowym mieście.

Tak naprawdę dopiero kilka wolnych dni w czasie Påske zapewniło chwilę wytchnienia. Znalezienie mieszkania na dłuższy czas i możliwość rozpakowania wreszcie walizki na dobre sprawiło, że nabrałam ochoty na powrót do kuchni

Tak jak wspomniałam już w kwietniowym podsumowaniu, podczas Påske Norwegowie podczas gotują i siedzą przy stole zdecydowanie mniej niż to się przyjęło w Polsce. Korzystając z przedłużonego weekendu skupiają się przede wszystkim na aktywnym wypoczynku.

Zgodnie z norweskim zwyczajem my również zorganizowaliśmy sobie påsketur czyli wielkanocną wycieczkę, a poprzedziliśmy ją lekkim, pożywnym śniadaniem. Punktem wyjścia stały się popularne norweskie kiełbaski pølse, pozostało tylko dobrać resztę składników. Po krótkich poszukiwaniach stanęło na sałacie, awokado i orzechach włoskich.

Aby śniadanie uczynić nico bardziej ”wykwintnym” na śniadaniowym stole znalazł się norweski ser, pomidory i pieczywo, zaś na drogę wyposażyliśmy się w zapas batoników kvikk lunsj i pełni energii ruszyliśmy na påsketur.

Przepis pochodzi ze strony dinmat.no

Pølsesalat

Przepis na pølsesalat

Składniki:
/porcja dla 2 osób/

  • 2 kiełbaski chilli (chilipølser) lub zwykłe
  • 1 łyżka oleju do smażenia (u mnie oliwa z oliwek)
  • 1 dojrzałe awokado
  • opakowanie mieszanki sałat (300g) lub sałata włoska
  • 100g orzechów włoskich
  • 2 łyżki sosu musztardowego

Sposób przygotowania:

  1. Pokrój kiełbaski na grube plastry (zdejmując z nich wcześniej skórkę jeśli posiadają ;).
  2. Rozgrzej odrobinę oliwy lub oleju na patelni i podsmaż plastry kiełbasek.
  3. Umyj sałatkę i porwij na mniejsze części.
  4. Obierz i pokrój awokado. Możesz je skropić odrobiną soku z cytryny – nie zbrązowieje wówczas tak szybko.
  5. Wymieszaj wszystkie składniki i polej sałatkę sosem musztardowym.

Sos musztardowy możesz przygotować samodzielnie.
Wystarczy, że wymieszasz w szklance następujące składniki: 2 łyżeczki musztardy, 2 łyżki oliwy z oliwek, 1 łyżka białego octu winnego, szczypta soli i pieprzu, połówka posiekanego ząbka czosnku, 2 łyżki miodu.

Vel Bekomme!

Pølsesalat

Pølsesalat

Pølsesalat

Pølsesalat

Pølsesalat

11 Comments

  1. Edyta
    15 maja 2014

    To teraz czas na potetsalat
    Ja wszystkim moim znajomym tłumaczę, że norweskie pølse to taka bardziej i najczęściej polska parówka, bo inaczej twierdzą, ze wprowadzam ich w błąd mówiąc, że kiełbasa. A później tłumacze dalej, że są i inne pølse

    Odpowiedz
    1. Marta
      17 maja 2014

      No tak, rodzajów pølse trochę jest, więc niełatwo jednoznacznie je jakoś opisać

      Odpowiedz
  2. kanoklik
    15 maja 2014

    wygląda super Na orzechy i awokado zawsze mam smaka

    Odpowiedz
  3. Hitori
    15 maja 2014

    Mniam wyglada pycha. No i bardzo pasuje mi motyw Japonski… Avo-ca-do hehe Sayonara arigatou

    Odpowiedz
  4. N.
    16 maja 2014

    Nazwa „Kvikk lunsj” ciągle mnie bawi, kiedy na nią patrzę

    Odpowiedz
    1. Marta
      17 maja 2014

      Ja się cały czas nad nią zastanawiam, bo jakoś nie słyszałam, żeby ktoś w rozmowie użył słówka „kvikk” – raczej innych odpowiedników…

      Odpowiedz
  5. peregrino
    17 maja 2014

    śliczne zdjęcia i te na instagramie jeszcze bardziej :^)
    jako wege .. podziwiam wszystko z wyjątkiem sałatki :^)))

    Odpowiedz
    1. Marta
      17 maja 2014

      W takim razie kiełbaskę możesz zastąpić innym składnikiem
      Ja bez mięsa mogę żyć, ale w Norwegii pølse cieszą się taką popularnością, że ciężko czasami nie mieć na nie ochoty…

      Odpowiedz
  6. peregrino
    17 maja 2014

    :^)) miało być kiełbaski hahaha może tęsknie za kiełbaską której nie jadam od wielu lat :^)))

    Odpowiedz
  7. Agnieszka F.
    17 maja 2014

    Łooo, ta sałatka wygląda pysznie Ale pamiętam, ze jak mój tato pracował w Norwegii, to strasznie na jedzenie narzekał (oprócz ryb oczywiście), a zwlaszcza na zupy

    Odpowiedz
    1. Marta
      17 maja 2014

      Innych zup poza rybną nie jadłam, a tą akurat bardzo lubię. Jeśli chodzi o jedzenie np. dostępne podczas lunchu w pracy albo produkty ze sklepu to moim zdaniem jest ono naprawdę wysokiej jakości – zarówno produkty mięsne, mleczne, jak i warzywa i owoce. Pytanie jednakże oczywiście, co kto lubi…

      Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *