Pocztówki z Oslo: Kra lodowa na Oslofjordzie czyli Operahuset

Kra lodowa na Oslofjordzie czyli Operahuset„Jestem oczarowany. Jest typowo norweska, olśniewająca, z wielkim poczuciem humoru, a jednocześnie z zaskakującą, ukrytą głębią. Gmach nowej Opery w Oslo jest jak zadziwiająca marmurowo-granitowa wizja, wynurzająca się z fiordu niczym gigantyczna kra lodowa”.

W ten sposób Richard Morrison z „The Times” wypowiedział się o siedzibie Norweskiej Narodowej Opery i Baletu
Uważam, że trudno nie zgodzić się z jego opinią. Właśnie dlatego od prezentacji tego miejsca postanowiłam rozpocząć cykl artykułów poświęcony moim ulubionym miejscom w Oslo.

Gmach Opery (norw. Operahuset) znajduje się w dzielnicy Bjørvika, naprzeciw wzgórza Ekeberg, na brzegu Oslofjordu. Łatwo do niej trafić, gdyż położona jest zaledwie kilkadziesiąt metrów od dworca kolejowego i autobusowego.

Budowa trwała 5 lat i gmach opery został oddany do użytku w kwietniu 2008 roku, niemal natychmiast stając się jednym z symboli miasta, obleganym zarówno przez mieszkańców Oslo jak i przez turystów.

Jako ciekawostkę mogę dodać, że Operahuset jest obecnie największym budynkiem o przeznaczeniu kulturalnym w Norwegii.

Projekt jest dziełem norweskiego biura architektonicznego Snøhetta. W kwietniu 2009 roku budynek dostał nagrodę Miesa van der Rohe – przyznawaną przez Unię Europejską dla współczesnej architektury.
Niezwykła bryła architektoniczna Opery przypomina zanurzoną w morzu górę lodową oraz kojarzy się trochę z arktycznym pejzażem, złożonym z nachodzących na siebie brył lodowych.

Kra lodowa na Oslofjordzie czyli Operahuset

Kra lodowa na Oslofjordzie czyli Operahuset

Opera jest miejscem szczególnym również z uwagi na fakt, że jest to obiekt w pełni dostępny dla zwiedzających, co szczególnie mi się podoba. Po jej stromym, kamiennym dachu można spacerować, a nawet… jeździć na rowerze.

Ukośny dach jest też świetnym punktem widokowym, z którego można podziwiać nabrzeże centralnej części Oslo oraz nowoczesny, choć jeszcze nie ukończony w całości, kompleks biurowy Barcode.

Kra lodowa na Oslofjordzie czyli Operahuset

Kra lodowa na Oslofjordzie czyli Operahuset

Kra lodowa na Oslofjordzie czyli Operahuset

Kra lodowa na Oslofjordzie czyli Operahuset

Kra lodowa na Oslofjordzie czyli Operahuset

W pobliżu Opery, uwagę przykuwa wyłaniająca się z wód Oslofjordu 12-metrowa rzeźba ze stali i szkła „She Lies” (nor. Hun ligger), której autorką jest Monica Bonvicini.

Kra lodowa na Oslofjordzie czyli Operahuset

We wnętrzu budynku (o powierzchni ponad 38 tysięcy metrów kwadratowych) mieszczą się trzy sceny i przeszło tysiąc sal i pokoi różnego przeznaczenia. W głównym holu wykończonym marmurem, szkłem i drewnem znajdują się miejsca do odpoczynku, bary i restauracje. Nawet toalety robią wrażenie swoim wystrojem

Kra lodowa na Oslofjordzie czyli Operahuset

Kra lodowa na Oslofjordzie czyli Operahuset

Kra lodowa na Oslofjordzie czyli Operahuset

Opera była pierwszym miejscem, do którego się udałam po przeprowadzce do Norwegii. Na jej dachu zalegał wówczas śnieg i wejście na górę (chociaż bardziej zejście z dachu) było niemałym wyzwaniem.

Najchętniej odwiedzam ją jednakże podczas słonecznych dni. Gdy światło efektownie odbija się od jej jasnych ścian, architektura budynku robi moim zdaniem wówczas największe wrażenie. Lubię wtedy usiąść wygodnie na dachu Opery, łapać promienie słońca, patrzeć na wody Oslofjordu oraz panoramę norweskiej stolicy.

Kra lodowa na Oslofjordzie czyli Operahuset

Kra lodowa na Oslofjordzie czyli Operahuset

Kra lodowa na Oslofjordzie czyli Operahuset

Kra lodowa na Oslofjordzie czyli Operahuset

Kra lodowa na Oslofjordzie czyli Operahuset

Kra lodowa na Oslofjordzie czyli Operahuset

Kra lodowa na Oslofjordzie czyli Operahuset

Kra lodowa na Oslofjordzie czyli Operahuset

Kra lodowa na Oslofjordzie czyli Operahuset

Kra lodowa na Oslofjordzie czyli Operahuset

13 Comments

  1. Agnieszka F.
    19 czerwca 2014

    Zarówno wnętrze jest WOW, jak i zewnątrz jest WOW!
    Widoki z opery – niesamowite
    Ciekawa również jest ta rzeźba szklana na wodzie – She Lies

    Odpowiedz
  2. Niesamowity budynek. Na pewno warto zobaczyć go na żywo.
    Wpisuję na moją listę MUST SEE
    Pozdrawiam serdecznie!

    Odpowiedz
  3. Hitori
    19 czerwca 2014

    Ej zajebiste. Super zdjecia Ciekawe jakie wrazenie zrobila by na Was Sewilla ze swoimi kosmicznymi budynkami opery
    Serdeczne pozdrowienia ze slonecznej Italii. Siena pozdrawia Północ :D. Ehh nie ma jak Toskanskie wina :)))

    Odpowiedz
    1. Marta
      20 czerwca 2014

      Rzeczywiście na zdjęciach wygląda ciekawie.
      Mówiłam, że nie ma jak włoskie (nie hiszpańskie) wina!
      Serdecznie pozdrawiamy ze słonecznego Oslo

      Odpowiedz
  4. Hitori
    19 czerwca 2014

    Co ja pitole… Walencja miala byc nie Sewilla

    Odpowiedz
  5. N.
    20 czerwca 2014

    Zachwycam się!

    Odpowiedz
  6. Edyta
    20 czerwca 2014

    Ja też się nie dziwię, że budynek tak się Ci podoba, bo rzeczywiście robi wrażenie

    Odpowiedz
  7. Marta @NocnaSowa.pl
    20 czerwca 2014

    To drewno w środku przywieziono specjalnie z Polski – taka ciekawostka.

    Odpowiedz
    1. Marta
      20 czerwca 2014

      A to ciekawe, nie wiedziałam o tym! Ciekawe, dlaczego akurat z Polski skoro w Norwegii drewna raczej nie brakuje… Widać polskie akcenty muszą być wszędzie

      Odpowiedz
  8. Sylwia
    21 czerwca 2014

    Akurat będę w Oslo w te wakacje

    Odpowiedz
  9. Voyagedegustacje
    22 czerwca 2014

    jak tu pięknie!!!

    Odpowiedz
  10. Travellerka
    25 czerwca 2014

    Gmach opery jest zdumiewający, choć minimalistyczny! Robi wrażenie.

    Odpowiedz
  11. Paula
    10 lipca 2014

    Gmach opery koniecznie trzeba zobaczyc. To robi wrazenie.

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *