Oslo – zapowiedź relacji

Oslo

Wypad do Oslo na 13. edycję Inferno Festival już za nami i najkrócej mogę go opisać słowami „Warto było!”

Tak się jakoś złożyło, że na imprezach muzycznych choćby odrobinę zasługujących na miano festiwalu nie byliśmy już od przeszło dekady więc być może brakuje nam właściwego punktu odniesienia ale… całość była zorganizowana perfekcyjnie.

Pierwszego dnia występy zostały podzielone pomiędzy 6 różnych klubów, zaś od drugiego dnia festiwal odbywał się już tylko na dwóch scenach, w dodatku znajdujących się w tym samym budynku. Poruszanie się pomiędzy klubami było bezproblemowe, możliwości nabycia dóbr wszelakich typu płyty, koszulki były spore, a najbardziej bolało chyba kosmicznie drogie piwo

I najważniejsze, muzyka. Występujące zespoły prezentowały muzykę z różnych rejonów szeroko rozumianej muzyki metalowej, dominowały odmiany ekstremalniejsze, ale wyjątków kilka było i to bardzo chlubnych Niezależnie jak bardzo dani muzycy znęcali się nad swoimi instrumentemi, praktycznie każdy z „zaliczonych” przez nas występów był bardzo dobry pod względem brzmieniowym (może kilka drobnych wpadek było, ale to był naprawdę margines), całość była wzbogacona o świętną pracę oświetlenia scenicznego, a w przypadku Satyricon wykorzystano także trochę pirotechniki.

Poza festiwalem powłóczyliśmy się trochę po Oslo, zwłaszcza, że pogoda dopisała – przez cały nasz pobyt było słonecznie, a temperatura była minimalnie powyżej zera. Podobnie jak za pierwszym razem kilka lat temu, stolica Norwegii wielkiego wrażenia na nas nie zrobiła, ale zawsze była to jakaś odmiana od szarej i jak się okazuje wciąż zimowej Warszawy.

Poniżej (bardzo) krótkie podsumowanie fotograficzne, zaś dokładniejsza relacja niebawem (jak zbierzemy siły na przebranie materiału

Oslo
Karl Johans gate – główna ulica w Oslo

Oslo
Akker Brygge

Oslo
Ratusz – siedziba władz miejskich Oslo

Oslo
Widok na Oslo z zamku i fortecy Akershus

Oslo
Budynek Opery

Oslo
Widok z dachu Opery

Inferno Festival 2013:

Oslo

Solstorm

Oslo
Hades Almighty

Oslo
Hate

Oslo

Suffocation

Oslo

Oslo

Moonspell

Oslo

Oslo

Satyricon

6 Comments

  1. Ruda
    4 kwietnia 2013

    Witaj Marto!
    Jest mi szalenie miło, że mnie odwiedzasz
    co i ja ze wzajemnościa czynię

    Podobieństwa upatruję w tym, że bez muzyki zyć nie umiem, a wyedukowałam się na muzyce punk. Dziś słucham głównie klasycznego rocka i jazzu.
    Oslo twoimi oczami piękne, czyste, jakieś takie oddychające….i piękne zdjęcia. Pozdrawiam. Ruda

    Odpowiedz
    1. Marta
      4 kwietnia 2013

      Witaj Ruda!

      Okazuje się więc, że mamy ze sobą wiele wspólnego. Muzyka zawsze była dla mnie bardzo ważna i jest ona najwyżej cenioną przeze mnie formą twórczości. Mój gust również ewoluował, ale zawsze oscylował gdzieś wokół różnych odmian rocka, metalu, gothic czy ambientu, a obecnie najbardziej cenię scenę z Północy Europy (głównie norweski black metal :).

      Oslo na zdjęciach rzeczywiście nie wypada źle – może to dlatego, że zazwyczaj staram się jednak uchwycić na fotografii to, co uważam za pozytywne i ciekawe. Inna sprawa, że po powrocie do szarej i zimowej Warszawy stwierdziłam już kolejnego dnia, że jednak lubię stolicę Norwegii

      Odpowiedz
  2. peregrino
    4 kwietnia 2013

    ale mieliście piękne niebo … Oslo niestety pamiętam słabo tyle lat już ale Krzyk Muncha zrobił na mnie olbrzymie wrażenie ..

    piękne zdjęcia .. pozdrawiam serdecznie :^)

    Odpowiedz
    1. Marta
      4 kwietnia 2013

      Pogoda faktycznie bardzo dopisała – przez 4 dni mieliśmy cały czas słońce i było cieplej niż w Polsce.
      W Muzeum Muncha przyznaję, że nie byłam jeszcze, ale kiedyś się wybiorę…
      Pozdrawiam!

      Odpowiedz
  3. Pola
    5 kwietnia 2013

    Po obejrzeniu zdjęć z Oslo od razu mi się przypomniał Kurt Wallander że też takie straszne rzeczy dzieją się w tych pięknych i poukładanych domach

    Odpowiedz
    1. Marta
      8 kwietnia 2013

      Z twórczością Henninga Mankella z pewnością się kiedyś zapoznam, bo lubię skandynawskie kryminały

      Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *