Norweskie naleśniki z łososiem.
Lomperuller / Lakseruller.

lomperuller

Norweskie naleśniki „lompe” przyrządzane z ziemniaków i mąki kojarzą się najbardziej z norweskim fastfoodem – „pølse i lompe”, o którym pisałam ostatnio.

Lompe można jednakże podawać na wiele innych sposobów – zdrowszych i nieco bardziej wykwintnych.

Jedną z moich ulubionych propozycji są lomperuller z wędzonym łososiem, serem oraz rukolą.
Ten przepis nie jest żadnym „hokus pokus”, gdyż w internecie można znaleźć tysiące przepisów na lomperuller z rozmaitymi dodatkami, ale wersja z łososiem („lakseruller”) jest najbardziej popularna.

Laksesuller sprawdzają się świetnie jako wieczorna przekąska do białego wina szczególnie, że można je przygotować nieco wcześniej, a potem tylko wyciągnąć z lodówki Potrawa może też pełnić rolę prowiantu (matpakke), kiedy wybieramy się na wycieczkę – lomperuller najlepiej wówczas pozostawić w jednym kawałku i zawinąć w folię.

Przepis na lomperuller z łososiem (lakseruller)

Składniki:
(na około 2 osoby)

  • 6 norweskich naleśników ziemniaczanych – lompe (gotowych albo przygotowanych samodzielnie – przepis tutaj)
  • 200g wedzonego lososia
  • serek philadelphia albo podobny kremowy serek (w norweskich przepisach pojawia się często „snøfisk” – polecam wersję z chilli i limonką) – często serek miesza się dodatkowo z odrobiną musztardy
  • rukola
  • połówka czeronej cebuli
  • szczypta pieprzu (u mnie cytrynowy)
  • 2 łyżki soku z cytryny

Sposób przygotowania:

Posmaruj lompe cienką warstwą serka, ułuż plasterki wędzonego łososia, skrop łososia sokiem z cytryny i posyp pieprzem, ułuż cienkie plasterki cebuli, a na wierzch połóż garść rukoli.
Zawiń lompe tak jak podczas przygotowywania maki sushi tylko delikatniej.
Gotowe rolki zawiń w folię i wsadź do lodówki na minimum 30 minut.
Pokrój lomperuller na grube plastry (około 1,5 cm) i podawaj ze świeżymi warzywami.

Norweski fast food

Norweski fast food

Norweski fast food

Norweski fast food

Norweski fast food

Norweski fast food

Norweski fast food

15 Comments

  1. Beata
    7 marca 2015

    Nie wpadłabym na to, że te naleśniki robi się z ziemniaków, chyba spróbuję to zrobić.

    Odpowiedz
  2. Agnieszka F.
    7 marca 2015

    Aż mi ślinka cieknie
    Często robię z ciasta francuskiego takie roladki

    Odpowiedz
  3. Ewa
    7 marca 2015

    Robiłam kiedyś coś podobnego, zamiast naleśnika była taka tortilla gotowa ze sklepu, ale do tego właśnie łosoś, serek i trochę koperku, ale chyba wolałabym wersję z rukolą. Kiedyś wypróbuję, bo wydaje się łatwe w miarę

    Odpowiedz
  4. TimidSmile
    7 marca 2015

    wyglądają pięknie i przepysznie, a smakują pewnie jeszcze lepiej, muszę je w końcu kiedyś też zrobić na wieczorne łasuchowanie.

    Odpowiedz
  5. aschaaa
    8 marca 2015

    rewelacyjny przepis na jakas imprezke! super sprawa jak skonczy mis ie dieta to na pewno skorzystam

    Odpowiedz
  6. Basia
    9 marca 2015

    Wygląda bardzo dobrze, a nie jest tak często spotykaną wersją jak opcja z parówką. A czy już probowalas jakiś przepisów z brązowym serem? Zostałam obdarowana jakiś czas temu sporą ilością i aby się nie zmarnował starałam go na tartce i zamrozilam, czekając na inspirację. Pzrd!

    Odpowiedz
    1. Marta
      10 marca 2015

      Norweski ser brunost jest moim zdaniem najsmaczniejszy na kanapce z chrupkim pieczywem i dżemem. W Norwegii je się także gofry albo naleśniki z brunostem. Po rozpuszczeniu ser ten może również pełnić rolę sosu, którym można polać np. sernik (brunost posiada lekko karmelowy smak). Zachęcam do eksperymentowania i mam nadzieję, że norweski ser będzie smakował

      Więcej o norweskim serze pisałam tutaj: http://przepisyzpodrozy.pl/ser-najbardziej-norweski-z-norweskich/

      Odpowiedz
      1. Basia
        11 marca 2015

        Dzięki będę próbować, znalazłam tez informacje o możliwości dodania go do brązowego sosu do mięsa, ale też do strudla jabłkowego!

        Odpowiedz
  7. Zastrzyk inspiracji
    10 marca 2015

    Rewelacyjny przepis! Na pewno wykorzystam

    Odpowiedz
  8. Dana
    16 marca 2015

    Jadłam takie naleśniki kilka dni temu, pyszne są Zaraz spojrzę na przepis, bo bardzo
    chciałabym je zrobić w domu
    Pozdrawiam serdecznie, Dana

    Odpowiedz
  9. Edyta
    31 marca 2015

    Łosoś + rucola = moje ulubione połączenie Czasami dodaję mango albo awokado. Zaczęłam się ślinić

    PS. Zapomniałam dodać, że podoba mi się nowy wygląd bloga

    Odpowiedz
    1. Marta
      1 kwietnia 2015

      Bardzo często przyrządzamy do grillowanego łososia właśnie sałatkę z mango i awokado, opcjonalnie także z rukoli i obowiązkowo dodajemy papryczki chilli

      Odpowiedz
      1. Edyta
        22 kwietnia 2015

        Ja się boję papryczek chilli, bo nie przepadam za bardzo ostrym jedzeniem.

        Odpowiedz
  10. Agnieszak Fara
    21 maja 2015

    Naleśniki są super na wiele różnych sposobów. Bardzo lubię na śniadanie i czasami jako drugie danie do obiadu jako bardziej deser – na przykład z owocami lub syropem klonowym. Sama czasami robię takie proste ale warto wprowadzić coś nowego więc spróbuję z wielką chęcią. Dzięki za pomysły.

    Odpowiedz
  11. Naleśniki przepis
    21 września 2016

    Twoje naleśniki wyglądają zjawiskowo, ślinka sama leci…

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *