Matcha latte

Matcha

Jadąc pierwszy raz do Japonii kilka lat temu wiedziałam jedynie tyle, że jest coś takiego jak matcha czyli japońska zielona herbata w proszku uważana za najzdrowszą na świecie. Fakt, że zielona herbata jest wszechobecna w Kraju Kwitnącej Wiśni sprawił, że zasmakowałam w jej rozmaitych wariantach, a po powrocie zaczęłam ją pić na ciepło i zimno, jak również używać jej jako dodatku do deserów. Kiedy jednakże z perspektywy czasu wspominam te pierwsze eksperymenty, nie mogę nadziwić się swojej ignorancji. Trochę czasu musiało upłynąć zanim poszerzyłam swoją wiedzę na temat rodzajów matcha, sposobów przechowywania, właściwego parzenia i picia, jak również historii, właściwości i zastosowań. Bardzo inspirująca pod tym względem okazała się druga wizyta w Japonii podczas której rozsmakowałam się w zielonej herbacie jeszcze bardziej.

Matcha towarzyszyła nam każdego dnia, w różnych formach. Matcha latte zamawialiśmy w kawiarniach, wersję na ciepło piliśmy w barach sushi, zimną nabywaliśmy w automatach z napojami oraz sklepach kombini. Ulubionym deserem były oczywiście lody z matcha – zarówno te z lodziarni (sofutokurīmu), jak i „sklepowe”, ale nie zabrakło też ulubionej zielonej czekolady, ciastek i paluszków Pocky w polewie mlecznej z dodatkiem sproszkowanej zielonej herbaty. Herbacianego szaleństwa dopełniła wizyta w Uji – miejscowości słynącej z matcha, gdzie próbowaliśmy zielonych pierożków gyoza i takoyaki. W ramach pamiątki z podróży przywieźliśmy ulubione zielone słodycze, jak również (wreszcie!) akcesoria pomocne w parzeniu matcha w tradycyjny japoński sposób. Cennym źródłem informacji na temat zielonej herbaty okazała się lektura kilku świetnych książek zakupionych w Japonii oraz tuż po powrocie. Zainteresowanych tematem polecam przede wszystkim publikację ”Untangling my chopsticks” autorstwa Viktorii Abbott Riccardi, która przeprowadziła się na rok do Kioto między innymi w celu studiowania „tea kaiseki” i zgłębiania tajników związanych z herbacianą ceremonią i japońską kuchnią. Korzystając z „herbacianej fazy” dzielę się kilkoma ciekawostkami oraz przepisem na ulubione matcha latte.

Czym jest matcha

Matcha jest zieloną herbatą w proszku. Plantacje krzewów przeznaczonych do sproszkowania, przykrywane są bambusowymi matami w celu osłonienia liści krzewów przed słońcem. Inne gatunki herbaty (np. sencha) wytwarzane są w krzewów rosnących w pełnym słońcu. Dzięki tej technice wzrost roślin jest spowolniony, a zawartość chlorofilu i aminokwasów wzrasta, co wpływa na smak i właściwości zdrowotne herbaty. Po zebraniu, liście są suszone i mielone na drobny proszek.

Historia matcha

Matcha dotarła do Japonii z Chin i dzięki buddyjnskim mnichom, którzy używali jej podczas ceremonii herbacianych oraz przed sesjami medytacyjnymi z uwagi na swoje zdrowotne właściwości, jak również w celu zwiększenia zdolności koncentracji przez długi czas. Ceremonia parzenia zielonej herbaty przetrwała jako tradycyjna praktyka i stanowi ważny element japońskiej kultury.

Rodzaje matcha

W zależności od jakości liści i procesu produkcji matcha dzielona na dwa podstawowe rodzaje: ceremonialny i kulinarny (spożywczy). Matcha ceremonialna jest najlepszej jakości, posiada największe stężenie aminokwasów, intensywny smak i naturalną słodycz. Wyróżnia się intensywnie zielona barwa. Matcha kulinarna nie nadaje się do picia (z uwagi na wyczuwalną goryczkę), ale jak wskazuje nazwa może być używana na przykład jako dodatek do smoothie, deserów i wypieków.

Po zakupie matcha należy pamiętać o odpowiednim jej przechowywaniu – z dala od światła, wilgoci i ciepła. Dobrym miejscem będzie szafka z herbatami albo lodówka.

Sposoby parzenia

„Parzenie” należy traktować jako termin umowny, gdyż matchę miesza się z wodą za pomocą pędzelka i pije od razu po przygotowaniu.
Tak naprawdę istnieją dwa tradycyjne sposoby parzenia matcha: koicha („thick tea”; gęstsza wersja) i usucha („thin tea”; dosłownie „cieńsza”, rozwodniona wersja). Różnią się przede wszystkim ilością użytej matcha i wody do jej zalania i oczywiście wyglądem. W przypadku usucha używa się większej ilości wody oraz miotełki chasen w celu stworzenia lekkiej pianki / kremu. Dla kontrastu, koicha nie posiada pianki, jest intensywniejsza i swoją konsystencją przypomina bardziej gorącą czekoladę.
W obydwu przypadkach proces parzenia nie jest skomplikowany, ale bardzo istotny ze względu na uzyskanie odpowiedniego smaku i zachowania wszystkich zdrowotnych właściwości.

Akcesoria do parzenia

Akcesoria przydatne do przygotowania matcha w tradycyjny sposób japoński to:
Chawan / matchawan – ceramiczne naczynie / miska do zaparzania matcha
Chasen – bambusowa miotełka / mieszadełko do spieniania matcha
Chashaku – bambusowa łyżeczka / szpatułka do odmierzania matcha

Powyższe przedmioty nie są niezbędne, ale bardzo ułatwiają cały proces, który dodatowo staje się małą, domową ceremonią, a picie ręcznie ubitej matcha – powolną celebracją.
W moim odczuciu najważniejszy jest chasen, gdyż najtrudniej znaleźć dla niego zamiennik. Teoretycznie podobny efekt można osiągnąć spieniaczem do mleka albo małą trzepaczką, ale z uwagi na większą ergonomię i przede wszystkim efekt końcowy, więc bardzo zachęcam Was do nabycia własnego egzemplarza.
Chasen jest tradycyjnie wytwarzany ręcznie z pojedynczego kawałka kory bambusowej pociętego na ponad 100 odpowiednio wygiętych gałązek. Na youtube możecie zobaczyć, jak wygląda ten proces.

Innymi gadżetami, których zakup można rozważyć są: kusenaoshi – podstawka pod pędzel (pomaga podczas suszenia i w utrzymaniu właściwego kształtu pędzla), yuzamashi – naczynie do studzenia wody, furui – sitko pozwalające przesiać matchę do czarki zapobiegające powstawaniu grudek (można użyć innego, dowolnego).

Co serować do matcha

Podczas herbacianej ceremonii serwuje się przekąski określane w Japonii pod ogólną nazwą wagashi, które spożywa się przed wypiciem herbaty.
Wagashi możemy podzielić na namagashi (miękkie, płynne, np. mochi) – podawane do matcha zaparzonej w stylu koicha (gęstszej) oraz higashi (twardsze, bardziej trwałe) wykonane z mąki ryżowej i cukru – spożywane przed herbatą w stylu usucha.
Rozmaite japońskie słodycze można w Polsce znaleźć w sklepach z azjatycką żywnością. W Oslo dostępne są w sklepach Scanasia oraz Neo Tokyo.

Przepis na Matcha latte

/1 porcja/

  • 1 łyżeczka herbaty matcha (dobrej jakości)
  • pół szklanki przegotowanej wody o temperaturze 70-80 st. C
  • pół szklanki ulubionego mleka (np. kokosowego, sojowego, migdałowego lub ryżowego)
  • 1 łyżeczka miodu *
  • szczypta sproszkowanej wanilii (opcjonalnie) **

Akcesoria do parzenia matcha

  • bambusowy chasen (ew. można zastąpić spieniaczem do mleka)
  • naczynie chawan lub inna czarka/miseczka o zaokrąglonym dnie
  • małe sitko
  • bambusowa łyżka chashaku lub zwykła łyżeczka
  • naczynie do przestudzenia wody

* Zamiast miodu można użyć syropu z agawy, cukru kokosowego lub trzcinowego
** Sproszkowaną wanilię można zastąpić aromatem waniliowym, migdałowym lub miętowym.

  1. Zagotuj wodę. Wlej trochę gorącej wody do miski, aby ją ogrzać, odczekaj ok. minutę, wylej wodę i wytrzyj naczynie do sucha.
  2. Odmierz ok. 70 ml wody i ostudź do termeratury ok. 70 stopni C.
  3. Jeśli nie posiadasz termometru ani czajnika ze wskaźnikiem temperatur użyj naczynia do studzenia wody (yuzumashi lub innego dowolnego) i odczekaj kilka minut.

  4. Umieść sitko nad miską (chawan) i bambusową łyżeczką (chashaku) wsyp/przesiej 2 małe porcje herbaty matcha – odpowiednik jednej łyżeczki.
  5. Zalej macha wodą i wymieszaj całość za pomocą miotełki bambusowej (chasen) – około 15 sekund wykonując energiczne zygzakowate ruchy (w kształcie litery „W” lub „M”) tzn. od jednej ścianki naczynia do drugiej do momentu, aż drobinki herbaty dokładnie rozpuszczą się w wodzie i powstanie piana. Ruchy okrężne nie są zalecane, jak również dotykanie dna miseczki. Matcha powinna się zacząć pienić już po kilku chwilach. Jeżeli powstałe na powierzchni bąbelki powietrza będą za duże, wykonaj jeszcze kilka ruchów na samej powierzchni.
    Przygotowana w ten sposób matcha jest już gotowa do spożycia. W przypadku wersji latte dodaj do smaku ciepłe, spienione mleko*, miód lub cukier oraz szczyptę wanili (opcjonalnie).

* W trakcie nalewania mleka możesz tworzyć wzory jak przy zwykłej latte („matcha latte art”).
Miskę chawan należy podczas picia trzymać w obydwu dłoniach, zaś matcha powinna być pita małymi, szybkimi łykami.

Matcha
Matcha
Matcha
Matcha

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *