Krewetki z Giovanni’s Shrimp Truck

Krewetki z Giovanni’s Shrimp Truck Owoce morza nie każdy lubi, nie każdy miał okazję ich spróbować czy też w końcu niektórzy dostają nerwowych drgawek na myśl o spróbowaniu małży, ośmiornicy czy nawet krewetek. Nie ukrywam, iż ja również odnosiłam się do takich oryginałów z rezerwą i tolerowałam je głównie jako dodatek do pizzy albo sałatki. Do czasu.
Walory krewetek doceniłam trochę przypadkowo (po prostu była to jedyna dostępna opcja), gdy spróbowałam świeżych, dużych i naprawdę dobrze przyrządzonych skorupiaków.

To dowód na to, że podróże często zmieniają nasze poglądy i gusta – również kulinarne

Ten krewetkowy przełom miał miejsce podczas pobytu na Hawajach. Podczas zwiedzania wyspy O’ahu zatrzymaliśmy się w polecanym krewetkowym barze Giovanni’s Shrimp Truck. Na pierwszy rzut oka miejsce nie wyglądało zbyt zachęcająco. Przybytek ten był mianowicie… dość leciwą ciężarówką dookoła której stało kilka stolików i krzesełek.

Giovanni’s to jednakże najstarsze i najbardziej znane miejsce tego typu na północnym wybrzeżu O’ahu.
Z miejscem tym jest także związana pewna historia kryminalna, otóż jego założycielka sprzedała swój interes lokalnemu biznesmenowi w 1997 roku, zaś gdy okazało się, że z biegiem czasu „krewetkowa ciężarówka” przynosi coraz większe zyski, to postanowiła go odzyskać nie przebierając w środkach. Historia skończyła się w sądzie, ale koniec końców bar ponownie zmienił właściciela.
Najważniejsze jednak, że nie odbiło się to na jakości serwowanych tam skorupiaków

Zamówienie składa się podchodząc do okna samochodu. Biała karoseria ciężarówki jest cała pokryta podpisami przejeżdżających tędy gości.
Krewetkowe menu Giovanni’s zawiera tylko trzy dania:
– shrimp scampi (klasyczne – czosnkowe)
– the „no refunds” hot&spicy (podobno są naprawdę ostre!)
– lemon & butter (z cytryną i masłem)

Niezależnie od decyzji, jaką podejmiemy zawsze otrzymujemy dwie porcje ryżu i kilkanaście ogromnych krewetek przyrządzonych zgodnie z wybranym smakiem, pudełeczko z sosem i kawałek cytryny.
Mój wybór padł na kreweteki w wersji Lemon & Butter.
Skorupiaki okazały się naprawdę dorodne, różowiutkie i przepyszne – nawet dla osób, które nie uważają się za miłośników tego typu dań

Jakiś czas temu postanowiłam odtworzyć ten obiad w domowych warunkach inspirując się opisanym wyżej posiłkiem szczegółowe składniki dobierając trochę „z pamięci”, a trochę „na oko” (kubki smakowe)

Składniki:

  • 500g mrożonych krewetek królewskich
  • 4 łyżki oliwy z oliwek (zwykłej lub cytrynowej)
  • pieprz
  • sól morska
  • papryka ostra
  • połówka cytryny
  • ryż jaśminowy (lub inny biały, w zależności od upodobań)

Sos:

  • 1 cytryna
  • 2 łyżki pieprzu cytrynowego
  • 2 małe jogurty naturalne
  • 2 łyżki cukru
  • szczypta soli
  • szczypta kurkumy

(Porcja dla dwóch osób.)

Kluczowe jest znalezienie odpowiednio dużych i smacznych krewetek (np. królewskich albo tygrysich). Po rozmrożeniu skorupiaków myję je i dokładnie osuszyłam.
Rozgrzewam dużą patelnię z oliwą i smażę krewetki przez kilka minut aż się lekko zarumienią.
Przewracam na drugą stronę, dodaję połowę soku z cytryny, szczyptę pieprzu, soli, ostrej papryki i smażę kolejne kilka minut.
Równolegle gotuję biały ryż jaśminowy i przygotowuję sos cytrynowy.
Sos sporządzam z jogurtu naturalnego, soku z cytryny, pieprzu cytrynowego, odrobiny cukru oraz szczypty soli i kurkumy. Cukru należy dodać tyle, aby odpowiednio wyważyć smak (żeby sos był tylko lekko kwaskowy). Kurkumy dodaję, aby uwydatnić jego cytrynowy kolor.
Sos podaję w małej miseczce. Na talerzu krewetki i ryż można doprawić dodatkowo większą ilością świeżo wyciśniętej cytryny i sosem sojowym.

Krewetki z sosem cytrynowym

Krewetki z sosem cytrynowym

Krewetki z sosem cytrynowym

Na zakończenie kilka zdjęć wspomnianej ciężarówki oraz wyspy O’ahu.

Giovanni’s Shrimp Truck

Giovanni’s Shrimp Truck

Plaże O’ahu.

Hawaje

Hawaje

Hawaje

Hawaje

Hawaje

Hawaje

2 Comments

  1. voyti
    28 sierpnia 2012

    te zdjęcia będą mi się śniły po nocach:)

    Odpowiedz
    1. Marta
      28 sierpnia 2012

      Mam nadzieję, że to będą miłe sny i nie przyśni Ci się jakiś atak zmutowanych krewetek
      Znam wiele osób, które za tymi skorupiakami nie przepadają. Ostatnio jeden kolega stwierdził, że to danie by było w porządku gdyby nie te krewetki

      Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *