Kreatywny targ Blå w Oslo

Vigelandsparken

W każdą niedzielę, w południe, w dzielnicy Oslo zwanej Grünerløkka rozpoczyna się nietypowe targowisko.
Søndagsmarkedet på Blå” nie imponuje może rozmachem czy wielkością, ale klimatem i asortymentem z pewnością może zaciekawić miłośników szeroko pojętej sztuki i tematyki DIY.

Targowisko posiada specyficzny, nieco mroczny charakter co akurat idealnie trafia w mój gust Nad głównym wejściem wisi ogromny żyrandol, który odbija promienie słońca, a obdrapane ściany budynków starej fabryki pokryte są kolorowym grafitti.

Wchodząc na targ od drugiej strony przechodzi się przez niewielki most(ek) na rzeką Akerselva, z którego można dostrzec specyficzne rzeźby znajdujące się w wodzie…

Na pierwszy rzut oka może to wszystko nieco odstraszać, ale pomimo tego, że ogólnie klimat dzielnicy Grünerløkka nie wszystkim może odpowiadać, to jednak na targu panuje przyjazna, wręcz domowa, atmosfera.

Søndagsmarkedet på Blå

Søndagsmarkedet på Blå

Søndagsmarkedet på Blå

Søndagsmarkedet på Blå

Søndagsmarkedet på Blå

Søndagsmarkedet på Blå

Søndagsmarkedet på Blå

Søndagsmarkedet på Blå

Søndagsmarkedet på Blå

Søndagsmarkedet på Blå

Søndagsmarkedet på Blå

Søndagsmarkedet på Blå

Jeśli szukacie niebanalnego prezentu, oryginalnej biżuterii albo ciekawego obrazu na ścianę to warto się tutaj wybrać. Nie brakuje także stoisk z ubraniami i dodatkami, ceramiką i rozmaitymi dekoracjami. Lokalni artyści wystawiający swoje rękodziełła na targu co jakiś czas się zmieniają, więc zawsze pojawia się coś nowego.
Jeśli w trakcie wizyty zgłodniejemy, to możemy posilić się na stoisku z goframi – zdaniem niektórych najlepszymi w mieście.

Ceny są bardzo zróżnicowane, zaś co do jakości sprzedawanych przedmiotów to trudno mi się jednoznacznie wypowiedzieć, jednakże myślę, że wiele osób przychodzi tutaj też dla atmosfery niż na faktyczne zakupy.

Søndagsmarkedet på Blå

Søndagsmarkedet på Blå

Søndagsmarkedet på Blå

Søndagsmarkedet på Blå

Søndagsmarkedet på Blå

Søndagsmarkedet på Blå

Søndagsmarkedet på Blå

Søndagsmarkedet på Blå

Wizyty na „Søndagsmarkedet på Blå” są dla mnie zawsze inspirujące i potrafią wyzwolić nowe pokłady kreatywności. Pomimo tego, że nigdy nie byłam szczególnie zainteresowana tematyką DIY (nie licząc krótkiej przygody z wykonywaniem biżuterii), to jednak z każdą kolejną wizytą na Grünerløkka mam coraz większą ochotę zaangażować się w tego typu hobby.

Søndagsmarkedet på Blå
Brenneriveien 9, Grunerløkka, Oslo
Niedziela, od godz. 12 do 17
Facebook

10 Comments

  1. Malwinka
    20 stycznia 2015

    Koniecznie muszę tam kiedyś zajrzeć, nie słyszałam o tym wcześniej

    Odpowiedz
  2. Tatiana
    20 stycznia 2015

    Klimat trochę przypomina targowiska w warszawskim klubie 1500m2 – murale, obszarpane ściany i dużo dobra. Aczkolwiek murali w Oslo jeszcze nie zbierałam, więc chętnie odwiedziłabym targ na kawę i ciacho

    Odpowiedz
    1. Marta
      20 stycznia 2015

      Nie miałam pojęcia o tym targowisku w Warszawie. Dzięki za info – może wpadnę, jak będę z wizytą

      Odpowiedz
  3. TimidSmile
    20 stycznia 2015

    klimat jest! Widziałam tam kilka interesujących rzeczy, po które warto wrócić

    Odpowiedz
  4. Ania
    21 stycznia 2015

    Wygląda to bardzo interesująco. Jeśli chodzi o mnie to również bardzo odpowiada mi taki klimat. Pozdrawiam i mam nadzieję, że kiedyś trafię w to miejsce

    Odpowiedz
  5. Travelling Milady
    21 stycznia 2015

    Uwielbiam takie klimaty. Mam nadzieję, że kiedyś zobaczę to na żywo i zakosztuję tej atmosfery. A najbardziej to chciałabym tam zamieszkać:) Pozdrawiam.

    Odpowiedz
  6. Addicted to Passion
    21 stycznia 2015

    O rany nawet ciasto domowej roboty! Juz mi sie tam podoba.

    Odpowiedz
  7. Beata
    22 stycznia 2015

    Rzeczywiście trochę mroczno, ale z drugiej strony kolorów też nie brakuje, no i te ciasta….

    Odpowiedz
  8. Agnieszka F.
    22 stycznia 2015

    Ależ magiczne miejsce!!! Już wiem, ze straciłabym tam głowę!
    A jakie ciasta-pyszności…
    ps. A nie znalazłas tam może jakiś malych, maleńkich magnesików?

    Odpowiedz
  9. AngryBambi
    25 stycznia 2015

    Bardzo klimatyczne i warte zobaczenia miejsce. Byłam tam jakieś 3 lata temu ale widzę, ze niewiele sie zmieniło i nawet „łabędź” dalej pływa Pozdrawiam!

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *