Skagenröra. Szwedzka sałatka krewetkowa

Sałatka krewetkowa

Możliwość zakupu świeżych ryb i owoców morza na nabrzeżu prosto od rybaków to prawdziwy luksus i ogromna zaleta mieszkania nad wodą. Norweskie krewetki mają krótką drogę do przebycia ze słonej, zimnej głębi prosto na talerz. Ten fakt sprawia, że smakują wybornie i potrzebują jedynie minimalnej ilości dodatków. Wystarczy koperek, majonez, cytryna, dobre masło i świeże pieczywo. Odkąd zaprzyjaźniłam się na dobre z jedzeniem krewetek na sposób norweski, inne przepisy i sposoby przyrządzenia tych skorupiaków w zasadzie dla mnie nie istnieją chociaż wiem, że to może trochę niesprawiedliwe podejście.

Ostatnio zdecydowałam się jednakże na małe urozmaicenie i wykonanie szwedzkiej sałatki krewetkowej. Kiedy przeczytałam o niej po raz pierwszy od razu pomyślałam, że to tak, jakby zmieszać składniki typowego norweskiego przyjęcia krewetkowego.

Czytaj dalej

Reykjavík. Zimowe światło północy.

Reykjavik

Poniosło nas znów na Północ – do Reykjavíku.
Druga wizyta w islandzkiej stolicy (zimowa dla odmiany) dostarczyła nam ponownie wielu nowych inspiracji.

Dopisało nam również szczęście, gdyż pomimo nienajlepszej prognozy i niewielkiej ilości czasu, udało nam się obejrzeć przedstawienie z zorzą polarną w roli głównej.

Czytaj dalej

ICELAND. Nasza fotoksiążka.

ICELAND. Fotoksiążka. Islandzkie wspomnienia na papierze.

Po spędzeniu dwóch tygodni na Islandii, wróciliśmy z pokaźną ilością zdjęć i nowymi pokładami kreatywności, które postanowiliśmy wreszcie wykorzystać na przygotowanie projektu fotoksiążki.

O przygotowaniu albumu będącego fotograficznym podsumowaniem jednej z naszych podróży rozmawialiśmy od dawna, ale odkładaliśmy ten plan z roku na rok…

Ponieważ zawodowo zajmuję się grafiką komputerową, miałam konkretną wizję jeśli chodzi o design (minimalistyczny), jak również zależało mi na dużej dowolności w zakresie formatu książki (kwadrat), rodzaju papieru (matowy) oraz jakości druku. Nie brałam pod uwagę innego rozwiązania niż zaprojektowanie książki od podstaw korzystając z ulubionego oprogramowania – bez wykorzystywania narzędzi typu „drag and drop” oraz gotowych szablonów.

Czytaj dalej

Skúffukaka. Islandzkie ciasto czekoladowe

Zimowa zupa

Po przepisie na sernik na zimno – skyrkaka oraz owsiane ciasto z dżemem – hjónabandssæla, przyszła pora na kolejny islandzki wypiek – ciasto skúffukaka.

Skúffukaka to tak naprawdę całkiem zwyczajne ciasto czekoladowe, ale jego cechą charakterystyczną jest dodatek espresso, polewa czekoladowa i posypka w postaci wiórków kokosowych. Niektóre przepisy zakładają dodatek popularnej na Islandii lukrecji.

Czytaj dalej

Rúgbrauð.
Islandzki chleb wulkaniczny

Rúgbrauð. Islandzki chleb wulkaniczny

Podczas wakacyjnego pobytu na Islandii pozwalaliśmy sobie wielokrotnie na różne odstępstwa od naszego standardowego sposobu odżywiania. Dotyczyło to przede wszystkim islandzkich wypieków, gdyż wielu z nich mieliśmy ogromną ochotę spróbować i w rezultacie prawie codziennie jedliśmy jakiś chleb albo słodkie bułki

Wszystkie okazały się świetne, ale zdecydowanym faworytem został rúgbrauð żytni chleb o charakterystycznym lekko słodkim posmaku oraz zbitej konsystencji.

Rúgbrauð zwany jest lava bread – chlebem wulkanicznym, gdyż tradycyjnie piecze się go zakopując w podziemnej, geotermalnej piekarni. Słowa piekarnia nie należy traktować dosłownie, gdyż tak naprawdę cały proces polega na wykopaniu dziury w ziemi, w pobliżu gorących źródeł, gdzie temperatura ziemi sięga 100 stopni. Do środka wkłada się garnek lub inne naczynie z castem chlebowym, zasypuje i zostawia na kilka (czasem kilkanaście) godzin. To właśnie dzięki powolnemu pieczeniu rúgbrauð ma tak intensywny kolor i smak.

Czytaj dalej

Co przywieźć z Islandii.
Lopapeysa, Viking Balm, herbata z mchu.

Islandzkie pamiątki - Lopapeysa, Viking Balm i herbata z mchu

W podróżowaniu najważniejsze jest dla nas gromadzenie miłych wspomnień, ciekawych doświadczeń i pomysłów – kulinarnych, muzycznych, fotograficznych… Czasem jednak lubimy przywieźć z wakacji coś bardziej materialnego, co pomoże te pozytywne i inspirujące chwile przywołać i zachować na dłużej…

Islandia jest miejscem, gdzie ogrom pamiątek zaskakuje jak w mało którym miejscu. Zaskakuje pozytywnie, gdyż dostępne w islandzkich sklepach magnesy, pocztówki, islandzkie trolle czy też pluszowe maskonury prezentują się moim zdaniem całkiem nieźle (podobnie jak w Norwegii).

Czytaj dalej

Skyrkaka.
Islandzki sernik na zimno

Skyr cake

Tuż przed naszą naszą podróżą do Krainy Ognia i Lodu poznaliście przepis na islandzkie śniadanie, zaś chwilę po powrocie na tradycyjny obiad – plokkfiskur. Zabrakło jedynie deseru, więc teraz pora na coś słodkiego – islandzki sernik na zimno zwany „Skyr cake”, a po islandzku „Skyrkaka”.

Jak wskazuje nazwa podstawowym składnikiem tego ciasta jest Skyr – bardzo popularny na Islandii produkt mleczny, o którym pisałam więcej we wcześniejszych wpisach. Jest on przepyszny, występuje w wielu smakach (na szczęście również w Norwegii) i ma wiele zastosowań. Skyr posiada kremową, gęstą konsystencję przypominającą jogurt grecki, ale jednocześnie charakteryzuje się niską zawartością tłuszczu i wysoką zawartością białka.

Czytaj dalej

Plokkfiskur.
Islandzkie danie z resztek

Plokkfiskur

Kulinarną podroż po smakach przywiezionych z Krainy Ognia i Lodu postanowiłam rozpocząć od plokkfiskur jednej z najstarszych islandzkich potraw. Jest to rodzaj puree rybno-ziemniaczanego z dodatkiem mleka, mąki i cebuli.

Danie zostało stworzone, aby jak najlepiej wykorzystać resztki, jakie zostawały z poprzednich dni – w tym przypadku gotowaną rybę i ziemniaki. Nie prezentuje się zbyt apetycznie, ale smakuje świetnie.

Czytaj dalej