Czekoladki z japońską herbatą matcha

Czekoladki matcha

Czekolady, batoniki, lody i rozmaite wypieki z dodatkiem matcha czyli sproszkowanej zielonej herbaty to moim zdaniem jedne z najlepszych japońskich słodyczy.

Nie wszystkie słodkości, których próbowałam w Tokio, przypadły mi do gustu (nie polecam na przykład tych z dodatkiem fasoli ;), ale te o smaku matcha bardzo polubiłam i często zdarza mi się za nimi zatęsknić.

Do zapachu i smaku matcha trzeba się nieco przekonać, ale warto spróbować, gdyż zawiera ona więcej przeciwutleniaczy i witamin niż zwykła zielona herbata, a dodatkowo jest produktem o wielu zastosowaniach. Świetnie sprawdza się na przykład jako składnik mlecznego frapuccino albo dodatek do owocowych smoothie. Najbardziej jednak lubię wykorzystywać ją do przygotowywania słodyczy, a szczególnie czekoladek z matcha, dzięki którym wracają wspomnienia ulubionych japońskich smaków.

Przepis na czekoladki z japońską herbatą matcha

Składniki:
/na około 15 czekoladek/

  • 100 g białej czekolady (dobrej jakości – zawierającej masło kakaowe)
  • 3 łyżki oleju kokosowego
  • 2 łyżki matcha + odrobina do opruszenia
  • 1 łyżeczka wanilii

Sposób przygotowania:

  1. Połam czekoladę na mniejsze kawałki, dodaj trzy łyżki oleju kokosowego i rozpuść całość w rondelku albo kąpieli wodnej.
  2. Dodaj dwie łyżki matcha, łyżkę wanilii i wymieszaj całość dokładnie, aby masa nabrała jednolitego koloru.
  3. Przelej masę do sylikonej foremki na czekoladki i wstaw do zamrażalnika na minimum godzinę.
  4. Wyjmij czekoladki na talerz i posyp matcha.

Czekoladki najlepiej przechowywać w lodówce, gdyż szybko sie rozpuszczają pod wpływem ciepla.
Zamiast białej czekolady można użyć masła kakaowego i posłodzić mieszankę zdrowym zamiennikiem cukru – np. miodem, syropem z agawy lub naturalnym słodzikiem takim jak erytrytol.

Czekoladki z japońską herbatą matcha
Czekoladki z japońską herbatą matcha
Czekoladki z japońską herbatą matcha

Przepis na czekoladki z matcha i gorzką czekoladą

Składniki:
/na około 15 czekoladek/

  • 50 g białej czekolady (dobrej jakości – zawierającej masło kakaowe)
  • 50 g gorzkiej czekolady (dobrej jakości – zawierającej masło kakaowe)
  • 4 łyżki oleju kokosowego
  • 1 łyżka matcha
  • 1 łyżeczka wanilii

Sposób przygotowania:

  1. Połam białą czekoladę na mniejsze kawałki, dodaj dwie łyżki oleju kokosowego i rozpuść całość w rondelku albo kąpieli wodnej.
  2. Dodaj matcha, łyżeczkę wanilii i wymieszaj całość dokładnie, aby masa nabrała jednolitego koloru.
  3. Przelej masę do sylikonowej foremki na czekoladki i wstaw do zamrażalnika na minimum godzinę.
  4. Na chwilę przed wyjęciem z zamrażalnika czekoladek matcha, przygotuj czekoladową część masy.
    Połam gorzką czekoladę na mniejsze kawałki, dodaj dwie łyżki oleju kokosowego i rozpuść całość w rondelku albo kąpieli wodnej podgrzewając całość na małym ogniu i cały czas mieszając do uzyskania jednolitej masy.
  5. Wyjmij formę sylikonową z zamrażalnika, wylej masę czekoladową na czekoladki matcha i wstaw ponownie do zamrażalnika na minimum godzinę.
  6. Wyjmij czekoladki na talerz i ewentualnie posyp matcha i kakao.

Czekoladki najlepiej przechowywać w lodówce, gdyż dość szybko sie rozpuszczają pod wpływem ciepla.
Zamiast białej czekolady można użyć masła kakaowego i posłodzić mieszankę zdrowym zamiennikiem cukru – np. miodem, syropem z agawy lub naturalnym słodzikiem takim jak erytrytol.

Czekoladki z matcha i gorzką czekoladą
Czekoladki z matcha i gorzką czekoladą
Czekoladki z matcha i gorzką czekoladą

10 Comments

  1. Anna i Norge
    27 czerwca 2016

    Wyglądają smakowicie, więc pewnie tak samo smakują !

    Odpowiedz
  2. Marta @NocnaSowa.pl
    28 czerwca 2016

    My słodycze z anko całkiem lubiliśmy pod warunkiem, że nie były skrajnie słodkie. Z Matcha było różnie, bo np. zielony Kit Kat był dla mnie zupełnie niezjadliwy – a zapewne tłumy go kochają. Może to kwestia przyzwyczajenia. Herbatę polubiłam od razu. Twoje czekoladki wyglądają jak klasyka japońskich słodyczy. Nic tylko zapakować każdą w osobne opakowanie, a później jeszcze w kolejne i kolejne…

    Odpowiedz
    1. Marta
      28 czerwca 2016

      Naszym zdaniem zielony Kit Kat był zdecydowanie za słodki (trochę jak „nasz” Kvikk Lunsj ;), ale już bardziej klasyczna zielona czekolada była dużo lepsza.
      Wzmianka o osobnych opakowaniach strasznie mnie rozbawiła, bo już zapomniałam, jak to było z tymi sreberkami, torebkami na wszystko…

      Odpowiedz
  3. Marcelina
    28 czerwca 2016

    Takie czekoladki zdecydowanie przydałyby mi się na poprawę humoru
    Swoim zielonym kolorem może by przepędziły te obrzydliwe, szare chmury nad Anglią

    Odpowiedz
  4. Olga | Gray Moka
    29 czerwca 2016

    Opcja bez białej czekolady bardziej do mnie przemawia :). Kiedyś Milka miała takie serduszkowe czekoladki – od razu mi się skojarzyło, bo je uwielbiałam!

    Odpowiedz
  5. Besuto
    29 czerwca 2016

    Czekoladek nie jadłam, ale moja mama przyrządziła dla mnie tort z herbatą matcha. Nie wiem jak dokładnie to zrobiła, ale wyglądał porośnięty mchem

    Odpowiedz
  6. Beata
    29 czerwca 2016

    Wyglądają jak czekoladki z bombonierki, śliczne. Ja właściwie zieloną herbatę piję tylko z opuncją jakoś mi inne nie przypadły do smaku;), ale tego cudeńka chętnie bym spróbowała.
    Pozdrawiam:)

    Odpowiedz
  7. Agnieszka F.
    30 czerwca 2016

    Nie dość, ze pewnie super smakują, to jeszcze ślicznie wyglądają
    Pozdrawiam!

    Odpowiedz
  8. Agnieszka
    4 lipca 2016

    Jakie ładne i proste w wykonaniu. SUper optymistyczny kolor.

    Odpowiedz
  9. Marzena W
    24 sierpnia 2016

    Wyglądają niesamowicie i bardzo apetycznie. Pozdrawiam

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *