Carpaccio di rucola e pomodori

Carpaccio di rucola e pomodoriOd powrotu z Bolonii żyję wspomnieniami włoskich smaków (w tym najlepszego pesto, fantastycznych czarnych oliwek, grissini, włoskiego wina, serów, a także warzyw i owoców niedostępnych u nas o tej porze roku – a czasem i w ogóle – na pierwszym lepszym straganie), obrazów, dżwięków, niezwykłych doznań zmysłowych, romantycznych spacerów pod arkadami i po wąskich, brukowanych uliczkach.

Minęło kilka dni od powrotu, a tymczasem w mojej kuchni wciąż królują włoskie posiłki i dodatki. Odwiedzam włoskie delikatesy, zainspirowana bolońską kuchnią próbuję odtworzyć nowe smaki. Wszystko to, aby zachować wspomnienia z tego krótkiego urlopu na dłużej.

Posiłki również staramy się spożywać po włosku, spokojnie celebrując każdy kęs i popijając kieliszkiem wina (najepiej włoskiego :). W tle sączy się Ludovico Einaudi na zmianę z Lacuna Coil.

W międzyczasie pochłaniam też kolejne książki… „Dolce vita po polsku” Anny J. Dudek już za mną, „Smaki północnej Italii” Marleny de Blasi w toku, zaś „Apetyt na Italię” Matthew Forta już czeka na półce. Wspomniana literatura dostarcza wielu inspiracji nie tylko w temacie włoskiej kuchni, ale również najzwyczajniej stylu życia. Utwierdzam się w przekonaniu, że na północ Włoch będę chciała wrócić czym prędzej i z pewnością na trochę dłużej…

Pierwszym włoskim daniem, jakie przygotowałam po powrocie do domu było carpaccio w wersji, jaką miałam okazję jeść na miejscu w jednej z bolońskich restauracji.

Carpaccio tradycyjnie przygotowuje się je z surowego mięsa – wołowiny, cielęciny, łososia lub tuńczyka. Bardzo cienko pokrojone lub rozbite mięso serwuje się zazwyczaj jako przystawkę. Mięso jest często polane oliwą i sokiem z cytryny i posypane cienko pokrojonym serem. Sposobów na podanie carpaccio jest bardzo wiele. Dodatkami do mięsa mogą być owoce – na przykład melon, figi, gruszki, papaja, ananas albo warzywa – na przykład sałata czy rukola.

W Bolonii cienkie plastry szybki parmeńskiej jadłam podane z liśćmi rukoli oraz pomidorkami koktajlowymi. Takie połączenie skropione odrobiną oliwy i octu balsamicznego bardzo mi zasmakowało, potwierdzając jednocześnie tezę, że siła (w tym przypadku smak) może tkwić w prostocie.

Północne Włochy słyną z produkcji wędlin, zaś najbardziej znany pod tym względem jest właśnie region Emilia-Romagna (z Bolonią jako jego stolicą). Z tego miejsca pochodzi słynna szynka parmeńska (wł. prosciutto), jak również twardy ser parmezan (wł. parmigiano reggiano).

Połączenie tych dwóch bolońskich specjałów wraz ze świeżymi warzywami uznałam za idealną przystawkę przed włoskim daniem głównym (na takie przepisy również przyjdzie pora nawiązującą do mojej wizyty w Bolonii.

Carpaccio z rukolą i pomidorami

Carpaccio z rukolą i pomidorami

Składniki:

  • kilka plasterków szybki parmeńskiej lub bresaola
  • garść rukoli
  • garść pomidorków koktajlowych
  • kilka cienkich płatków parmezanu
  • łyżka oliwy
  • łyżka octu balsamicznego
  • łyżeczka soku z cytryny
  • szczypta pieprzu

Sposób przygotowania:

Plasterki wędliny układamy na talerzu, aby lekko nachodziły na siebie. Skrapamy je oliwą i sokiem z cytryny. Na wierzchu układamy liście rucoli oraz połówki pomidorków koktajlowych. Całość posypujemy odrobiną pieprzu i płatkami parmezanu. Na koniec polewamy octem balsamicznym albo kremowym „Crema di Balsamico”, który moim zdaniem jest wspaniałym środkiem do przyozdabiania gotowych potraw.
Podawajemy natychmiast ze świeżym pieczywem albo grissini.

Do popicia polecam delikatne, lekko musujące wino Lambrusco (dostępne u nas na przykład w sklepach sieci Marks & Spencer) – oczywiście produkowane w przede wszystkim w regionie Emilia-Romagna, jak również w Lombardii.

Carpaccio z rukolą i pomidorami

Carpaccio z rukolą i pomidorami

Carpaccio z rukolą i pomidorami

Carpaccio z rukolą i pomidorami

Poniżej na zaostrzenie apetytu kilka migawek z targu w Bolonii (w okolicach ulicy Clavature)

Na wystawach można podziwiać podwieszone nad sufitem udźce mięsa, ogromne kawałki szynki parmeńskiej i mortadeli. Wewnątrz sklepów czuć intensywny zapach rozmaitych serów (nie każdy to zniesie ;). Wśród sprzedawanych na wagę gotowych włoskich specjałów królują bolońskie tortellini (tradycyjne pierożki z nadzieniem) uformowane podobno na kształt pępka Wenus. Do tego ogromny wybór octu balsamicznego (kolejny regionalny produkt) oraz włoskich win. Przed sklepami zaś barwna mozaika rozmaitych warzyw, owoców, ziół, przypraw.
Prawdziwa uczta dla zmysłów!

Bolonia

Bolonia

Bolonia

Bolonia

Bolonia

Bolonia

Zobacz także:

7 Comments

  1. Ela.M
    4 listopada 2012

    Włochy to miejsce urocze byłam tam dwa razy i nie mogę się doczekać kiedy tam wrócę:)

    Odpowiedz
    1. Marta
      9 listopada 2012

      Zgadzam się Elu. Ja również nie mogę się doczekać powrotu

      Odpowiedz
  2. podróże blog
    9 listopada 2012

    Wspaniała stronka poświęcona nie tylko podróżą ale i również jedzeniu które po prostu uwielbiam.Zdjęcia są smakowite. Pozdrawiam serdecznie i czekam na kolejne ” pyszne” sprawozdanie.

    Odpowiedz
    1. Marta
      9 listopada 2012

      Dziękuję za miłe słowa i zapraszam do odwiedzania

      Odpowiedz
  3. lipoooo
    9 listopada 2012

    I niech takie przysmaki królują jak najdłużej na Twoim stole Aż do kolejnej podróży.

    Odpowiedz
  4. lipoooo
    10 listopada 2012

    @Bardzo przyjemnie się tutaj mieszka, na prawdę Zapraszam serdecznie!

    Odpowiedz
  5. Wusia.pl
    17 listopada 2012

    Bardzo smakowite zdjęcia! W tym tygodniu skuszę się na carpaccio według Twojego opisu. Pozdrawiam!

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *