Reykjavík. Zimowe wspomnienia

Rok 2017 postanowiliśmy zwieńczyć podobnie jak poprzedni – przedłużonym weekendem w Reykjaviku. Tym razem mieliśmy jeszcze większe szczęście do pogody niż rok temu, gdyż piękniejszej zimowej aury do włóczenia się po islandzkiej stolicy nie mogliśmy sobie wymarzyć. Nieco mniej szczęścia mieliśmy jeśli chodzi o aktywność zorzy polarnej nad Islandią, ale pomimo nienajlepszej prognozy, zorza wpadła…

Reykjavík. Zimowe światło północy.

Poniosło nas znów na Północ – do Reykjavíku. Druga wizyta w islandzkiej stolicy (zimowa dla odmiany) dostarczyła nam ponownie wielu nowych inspiracji. Dopisało nam również szczęście, gdyż pomimo nienajlepszej prognozy i niewielkiej ilości czasu, udało nam się obejrzeć przedstawienie z zorzą polarną w roli głównej.

Kopenhaga. Druga szansa

W październiku zeszłego roku daliśmy Kopenhadze drugą szansę i spędziliśmy kilka dni w duńskiej stolicy. Tym samym udało nam się odwiedzić wszystkie nordyckie kraje i wyrobić sobie zdanie na temat wielu północnych miast. Niektóre ze stolic bardzo przypadły nam do gustu i dlatego byliśmy w nich wielokrotnie (Sztokholm, Reykjavik), zaś inne niczym szczególnym nas nie…

Kjötsúpa. Islandzka zupa mięsna

Zgodnie ze staronordyckim kalendarzem, który dzieli rok na dwie pory, dzisiaj (21 października) jest pierwszy dzień zimy (is. fyrsti vetrardagur). Na Islandii został on okrzyknięty Świętem Zupy i z tej okazji od kilku lat na ulicach Reykjavíku można spróbować za darmo tradycyjnej zupy mięsnej – Kjötsúpa. O tym, jak pyszna i rozgrzewająca jest „zimowa zupa”…

Co przywieźć z Islandii.
Lopapeysa, Viking Balm, herbata z mchu.

W podróżowaniu najważniejsze jest dla nas gromadzenie miłych wspomnień, ciekawych doświadczeń i pomysłów – kulinarnych, muzycznych, fotograficznych… Czasem jednak lubimy przywieźć z wakacji coś bardziej materialnego, co pomoże te pozytywne i inspirujące chwile przywołać i zachować na dłużej… Islandia jest miejscem, gdzie ogrom pamiątek zaskakuje jak w mało którym miejscu. Zaskakuje pozytywnie, gdyż dostępne w…

Skyrkaka.
Islandzki sernik na zimno

Tuż przed naszą naszą podróżą do Krainy Ognia i Lodu poznaliście przepis na islandzkie śniadanie, zaś chwilę po powrocie na tradycyjny obiad – plokkfiskur. Zabrakło jedynie deseru, więc teraz pora na coś słodkiego – islandzki sernik na zimno zwany „Skyr cake”, a po islandzku „Skyrkaka”. Jak wskazuje nazwa podstawowym składnikiem tego ciasta jest Skyr –…

Plokkfiskur.
Islandzkie danie z resztek

Kulinarną podroż po smakach przywiezionych z Krainy Ognia i Lodu postanowiłam rozpocząć od plokkfiskur – jednej z najstarszych islandzkich potraw. Jest to rodzaj puree rybno-ziemniaczanego z dodatkiem mleka, mąki i cebuli. Danie zostało stworzone, aby jak najlepiej wykorzystać resztki, jakie zostawały z poprzednich dni – w tym przypadku gotowaną rybę i ziemniaki. Nie prezentuje się…

Islandia. Kraina Ognia i Lodu

Chyba każdy, kto chociaż trochę zwiedził Islandię zdążył przekonać się, że nie bez powodu nazywa się ją „Krainą Ognia i Lodu”. Podczas naszej trwającej dwa tygodnie podróży każdego dnia doświadczaliśmy wielu kontrastów – zarówno jeśli chodzi o pogodę, krajobrazy, jak i nasze odczucia związane z wyprawą. Zdarzało się, że przemarzaliśmy w nocy albo podczas spaceru…

Islandzkie smaki. Czego spróbować

Tradycyjna kuchnia islandzka nie ma najlepszej reputacji. Wystarczy wspomnieć takie dziwactwa kulinarne jak hákarl – sfermentowany rekin, svið – gotowana barania głowa czy też sursadir hrutspungar – jądra baranie. Umówmy się, że nie są to przysmaki, których każdy miałby ochotę spróbować. Nie szukaliśmy na siłę tego typu możliwości (chociaż ostatecznie zgniłego rekina spróbowaliśmy ;), zaś…